Ukraińskie dowództwo: Pierwsza linia rosyjskiej obrony przełamana. "Wróg wyciąga rezerwy"

- Po tygodniach żmudnego usuwania min siły ukraińskie zdecydowanie przełamały pierwszą linię obronną Rosji w pobliżu Zaporoża i spodziewają się szybszych zysków w miarę naciskania na słabszą drugą linię - zapewnił ukraiński dowódca gen. Ołeksandr Tarnawski, który zarządza południową kontrofensywą. O tym, co znaczy przełamanie linii wroga, mówił w wywiadzie dla "Guardiana".
Zobacz wideo Ukraina zdemontowała herb ZSRR z pomnika "Matki Ojczyzny". Zastąpił go trójząb

Gen. Ołeksandr Tarnawski, jeden w ukraińskich dowódców, który stoi na czele wojsk prowadzących kontrofensywę na południu kraju, poinformował w wywiadzie dla brytyjskiego "Guardiana", że ukraińskie siły przełamały pierwszą linię rosyjskiej obrony w obwodzie zaporoskim. Podkreślił, że "Ukraińcy spodziewają się szybszych sukcesów w miarę ataków na drugą, słabszą linię obrony". - Po tygodniach żmudnego usuwania min siły ukraińskie zdecydowanie przełamały pierwszą linię obronną Rosji w pobliżu Zaporoża - zapewnił generał.

Ukraińskie dowództwo: Pierwsza linia rosyjskiej obrony przełamana

Ołeksandr Tarnawski oszacował, że Rosja poświęciła 60 procent swojego czasu oraz zasobów na budowę pierwszej linii obrony, a tylko 20 procent na umacnianie drugiej i trzeciej linii. Zdaniem dowódcy Ukraińców wróg nie spodziewał się, iż wojskom ukraińskim uda się przez nie przedrzeć. - Jesteśmy teraz w centrum ofensywy i kończymy niszczenie jednostek wroga, które mają osłaniać odwrót wojsk rosyjskich za ich drugą linię obrony - dodał generał. 

Wróg wyciąga rezerwy, nie tylko z Ukrainy, ale i z Rosji. Ale prędzej czy później Rosjanom zabraknie wszystkich najlepszych żołnierzy. To da nam impuls do szybszego ataku. Wszystko jest przed nami

- podkreślił Tarnawski. Z relacji brytyjskich dziennikarzy wynika, że po przełamaniu linii obrony Rosjanie zostali zmuszeni do manewrów, a Ukraińcy wrócili do swoich czołgów i innych pojazdów opancerzonych. Na znak, że Moskwa odczuwa presję, przerzuciła wojska na ten obszar z linii frontu wewnątrz okupowanej Ukrainy: Chersoniu na zachodzie i Łymanie na północnym wschodzie, a także z wewnątrz Rosji. - Moim zdaniem Rosjanie wierzyli, że Ukraińcy nie przebiją się przez tę linię obrony. Przygotowywali się przez ponad rok. Zrobili wszystko, aby ten teren był dobrze przygotowany - dodał rozmówca "The Guardian"

Ukraina: od początku wojny Rosjanie stracili ponad 264 tysiące żołnierzy

Od początku wojny w Ukrainie wojska rosyjskie straciły prawie 264 tysiące 600 żołnierzy. Poinformował o tym sztab generalny ukraińskiej armii, według którego w ciągu ostatniej doby Rosjanie stracili 600 ludzi. Armia rosyjska miała też stracić 4 tysiące 476 czołgów, 8 tysięcy 649 pojazdów pancernych, 5 tysięcy 582 systemy artyleryjskie, 315 samolotów, 316 śmigłowców, 1447 rakiet manewrujących i 4 tysiące 444 drony. Warto przy tym zaznaczyć, że są to dane, których w żaden sposób nie można zweryfikować.

Dowództwo w Kijowie poinformowało w niedzielę rano, że siły rosyjskie prowadziły w ciągu ostatniej doby bezskuteczne ataki na kierunku łymańskim, awdijiwskim i marjinskim. Poinformował o tym sztab generalny ukraińskiej armii, według którego wojska ukraińskie kontynuują działania ofensywne na kierunku melitopolskim. W ciągu ostatniej doby doszło do 30 starć zbrojnych. Według komunikatu sztabu generalnego, ukraińskie lotnictwo dokonało 10 ataków na rejony ześrodkowania rosyjskich sił i sprzętu oraz trzy ataki na kompleksy artylerii przeciwlotniczej. Pododdziały wojsk rakietowych i artylerii ostrzelały sześć rejonów ześrodkowania sił rosyjskich, 12 stanowisk artylerii, dwa składy amunicji, dwa punkty dowodzenia i stanowisko obrony przeciwlotniczej. Siły rosyjskie przeprowadziły w ciągu ostatniej doby dwa ataki rakietowe i 49 nalotów. Dokonały też 66 ostrzałów rakietami niekierowanymi na pozycje ukraińskich wojsk i miejscowości. Są zabici i ranni wśród ludności cywilnej. Rosjanie zaatakowali też dronami infrastrukturę portową w obwodzie odeskim.

***

Więcej o: