Dwa rosyjskie bombowce przechwycone przez brytyjskie Typhoony. Jest komunikat resortu obrony

Brytyjskie władze poinformowały w poniedziałek o przechwyceniu dwóch rosyjskich bombowców, które przelatywały na północ od Wyspy Szetlandzkich. Rosjanie twierdzą, że wszystkie wykonywane tego dnia loty "odbyły się w ścisłej zgodności z międzynarodowymi zasadami".

Brytyjskie Ministerstwo Obrony przekazało w poniedziałek, że myśliwce Typhoon wystartowały nad ranem z bazy RAF w Lossiemouth i przechwyciły "dwa rosyjskie bombowce patrolowe dalekiego zasięgu, gdy przelatywały na północ od Wysp Szetlandzkich w obrębie północnego obszaru nadzoru powietrznego NATO".

Zobacz wideo Większy dostęp do broni w Polsce - tak czy nie? [SONDA]

"Rosyjskie samoloty patrolowe Tu-142 Bear-F i Tu-142 Bear-J, używane do rozpoznania i zwalczania okrętów podwodnych, były monitorowane przez myśliwce RAF w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, gdy przelatywały na północ od Wielkiej Brytanii" - czytamy w komunikacie Brytyjczyków. Poderwano również cysternę, umożliwiającą tankowanie myśliwców w powietrzu. Resort obrony wskazuje, że rosyjskie samoloty wojskowe "mogą stanowić zagrożenie dla innych statków powietrznych", ze względu m.in. na brak kontaktu z kontrolą ruchu lotniczego. Ostatecznie rosyjskie maszyny opuściły obszar.

Rosja: Wszystkie loty zgodne z zasadami międzynarodowymi

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej w wydanym po południu komunikacie stwierdziło, że "samoloty lotnictwa dalekiego zasięgu wykonywały zaplanowane loty nad neutralnymi wodami Bałtyku, Morza Barentsa, Morza Norweskiego, Wschodniosyberyjskiego, Czukockiego, Beauforta i Oceanu Arktycznego".

"W zdarzeniu uczestniczyły lotniskowce z rakietami strategicznymi Tu-160 i Tu-95ms oraz bombowce dalekiego zasięgu Tu-22m3. Najdłuższy lot trwał ponad 7 godzin. Eskortę myśliwską zapewniały załogi samolotów Su-35, Su-27, MiG-31 Sił Powietrzno-Kosmicznych i Lotnictwa Morskiego Marynarki Wojennej" - podano. Według gen. por. Siergieja Kobyłasza, "wszystkie loty odbyły się w ścisłej zgodności z międzynarodowymi zasadami korzystania z przestrzeni powietrznej".

Więcej o: