Zełenski i Putin przy jednym stole? Kułeba: "Absolutnie mu nie ufamy". Jest "ale"

- Nigdy nie zobaczymy Zełenskiego i Putina przy tym samym stole. Absolutnie mu nie ufamy. Ale mediacja z udziałem osób trzecich jest możliwa - odpowiedział Dmytro Kułeba na pytanie o zaproponowane przez prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich spotkanie prezydentów. Głos w sprawie zabrały też Stany Zjednoczone.

Libański dziennik "L'Orient-Le Jour" w środę 9 sierpnia informował o propozycji, jaką złożył prezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich - Muhammad ibn Zajid Al Nahajjan. Ogłosił on chęć zorganizowania spotkania przywódcy Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z dyktatorem Władimirem Putinem. Do rozmowy miałoby dojść na przełomie listopada i grudnia podczas konferencji klimatycznej ONZ - COP28. Moskwa i Kijów nie potwierdziły jeszcze, czy wezmą udział w szczycie. 

Zobacz wideo Ukraina zdemontowała herb ZSRR z pomnika "Matki Ojczyzny". Zastąpił go trójząb

Spotkanie Zełenskiego i Putina? Jest odpowiedź szefa MSZ Ukrainy 

Włoski dziennik "Corriere della Sera" telefonicznie skontaktował się z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Dmytrem Kułebą i zapytał m.in. o wspomnianą propozycję. Szef resortu stanowczo odpowiedział, że Kijów będzie negocjował z Moskwą dopiero po wycofaniu wojsk okupanta z ukraińskiego terytorium. Jednocześnie zaznaczył, że rozmowy te z pewnością nie będą prowadzone z Putinem. 

- Nie jesteśmy skłonni do bezpośrednich negocjacji z Władimirem Putinem. Zbrodnie popełnione od początku agresji naszego kraju są zbyt poważne. Nigdy nie zobaczymy Zełenskiego i Putina przy tym samym stole. Absolutnie mu nie ufamy. Ale mediacja z udziałem osób trzecich jest możliwa, pod warunkiem że Rosjanie są gotowi do wycofania się - skomentował ukraiński minister. 

Na pytanie o to, czy negocjacje są możliwe przed wycofaniem rosyjskich wojsk, Dmytro Kułeba odpowiedział, że jest to zależne od okoliczności. - Nie wierzymy w słowa Rosjan, nikt przy zdrowych zmysłach tego nie zrobi. Przed jakimikolwiek uzgodnieniami chcielibyśmy się upewnić, że to coś poważnego, a nie kolejne oszustwo. Że Rosjanie nie wrócą, by znowu nas zaatakować. Rozumiem te pytania i ich logikę, ale nie mogę udzielić jednoznacznej odpowiedzi, bo jej nie ma. W grę wchodzi życie milionów ludzi - kontynuował Kułeba. 

USA komentują propozycję rozmowy Zełenskiego z Putinem. "To decyzja Kijowa"

Rzecznik Departamentu Stanu Matthew Miller w czwartek 10 sierpnia podczas konferencji prasowej także został zapytany o propozycję spotkania prezydentów Ukrainy i Rosji. - Wyjaśniliśmy, że jeśli chodzi o określenie przyszłości Ukrainy, jest to przede wszystkim decyzja Kijowa, a to obejmuje wszelkie potencjalne negocjacje - odpowiedział Miller. Dodał też, że prezydent Ukrainy już dawno przekazywał, że jest otwarty na rozmowy z Rosją, o ile Moskwa będzie szanować integralność terytorialną i suwerenność Ukrainy. - Niech więc zdecyduje, kiedy będzie gotowy lub kiedy odbędą się takie rozmowy. Przeszkodą zawsze było i pozostaje to, że Putin nie porzucił swoich imperialistycznych celów, swojego przekonania, że Ukraina, jak mówi, nie jest prawdziwym krajem i nie wycofał swoich wojsk z jej granic - podsumował.

Więcej o: