"Intensywny ostrzał" Nowej Kachowki. Rosjanie zajęli ją pierwszego dnia pełnoskalowej wojny

Ukraina prowadzi intensywny artyleryjski ostrzał Nowej Kachowki - poinformowali w sobotę rosyjscy okupanci, którzy zajęli to miasto nad Dnieprem w obwodzie chersońskim pierwszego dnia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.
Zobacz wideo Zemke: Wydaje mi się, że powoli zbliżamy się do granicy możliwości przekazywania naszego sprzętu Ukrainie

Okupowana przez Rosjan Nowa Kachowka jest pod "intensywnym ostrzałem artyleryjskim" - informuje AFP. Agencja cytuje samozwańcze władze miasta, które przekazały na Telegramie, że "Nowa Kachowka i osiedla wokół dzielnicy są pod bardzo intensywnym ostrzałem artyleryjskim ze strony sił zbrojnych Ukrainy". W mieście nie ma prądu. Moskwa z kolei wezwała mieszkańców Nowej Kachowki do "zachowania spokoju" i zapewniła, że prace nad przywróceniem władzy rozpoczną się "po zakończeniu ostrzału". Nowa Kachowka leży w południowej części obwodu chersońskiego, na południu Ukrainy, nad rzeką Dniepr. Rosjanie zajęli miasto 24 lutego 2022 r., czyli pierwszego dnia pełnoskalowej napaści na terytorium całej Ukrainy. Z położonego o ok. 90 km Chersonia, stolicy obwodu, agresorzy wycofali się w listopadzie ubiegłego roku.

Wojna w Ukrainie. Reznikow o kontrofensywnie: Zrobimy to

W piątek szef ministerstwa obrony Ukrainy zapewnił, że kończą się przygotowania do kontrofensywy jego armii. Ołeskij Reznikow nie podał daty spodziewanej akcji odbijania terytorium Ukrainy spod okupacji rosyjskiej, ale zapewnił, że "Ukraina jest w dużej mierze gotowa na jej przeprowadzenie". - Jak tylko pojawi się wola Boża, pogoda i decyzja dowódców, zrobimy to - zapewnił Reznikow. - Przygotowania są na ukończeniu, oprócz broni i sprzętu, nasze wojsko musi jeszcze je opanować. Dostaliśmy bardzo nowoczesne systemy, szczególnie jeśli chodzi o "żelazną pięść". Oprócz koalicji czołgów, w skład której wchodzą przede wszystkim Leopard 2 i Challenger, pojawi się też Leopard 1 - wskazał. Jak zauważyła agencja Unian, wojna zbliża się do kluczowego punktu po wielomiesięcznej rosyjskiej ofensywie zimowej, która zyskała niewiele pomimo najkrwawszych walk.

Będzie kontrofensywa, przygotowujemy się i ona będzie. Naprawdę wierzę, że to się uda. Będziemy mogli odzyskać nasze terytoria. Wszyscy starają się pomóc. [...] Nie ma pytań i nie będzie wahania - zrobimy to. Ryzyko polega na tym, że jeśli na przykład nie będzie wystarczającej liczby pojazdów opancerzonych, może będzie więcej ofiar. Dla nas jest ważne, aby uratować maksymalnie dużo naszych ludzi, więc nowoczesna broń musi zadziałać. Chcę poczekać na wszystko, co zostało nam obiecane, ale czasami terminy nie pokrywają się. Zwracamy też uwagę na pogodę

- mówił w sobotę prezydent Ukrainy o planowanej kontrofensywie swojego kraju. Wołodymyr Zełenski, cytowany przez Unian, podkreślił, że "kontrofensywa jest bardzo ważna, a jego kraj potrzebuje sukcesu". - Wierzę w sukces naszych żołnierzy - podkreślił Zełenski.

Wojna w Ukrainie. Zmasowane ostrzały artyleryjskie w Bachmucie

W Zagłębiu Donieckim Ukraińcy bronią Bachmutu przed atakami Rosjan i odpierają próby zdobycia miasta. Według ukraińskiego Sztabu Generalnego ostatniej doby ukraińscy żołnierze odparli 48 rosyjskich szturmów na wschodnim odcinku frontu. W Bachmucie Rosjanie próbują przesuwać swoje pozycje. Mimo to Ukraińcy wciąż kontrolują część miasta i nie pozwalają Rosjanom przedrzeć się dalej. Jak zaznacza w rozmowie z telewizją Suspilne Jurij Syrotiuk, ze stacjonującego w Bachmucie 5 samodzielnego pułku szturmowego, rosyjskie wojsko zrównuje miasto z ziemią. Jak podkreśla, przeciwnik bez przerwy dokonuje zmasowanych ostrzałów artyleryjskich - systematycznie niszczy budynek za budynkiem, każdy metr terytorium. Ukraiński wojskowy zaznacza, że "Bachmutu praktycznie już nie ma, a tam, gdzie przychodzi Putin, jest już tylko śmierć". Rosjanie ostrzeliwują też z artylerii miasta oddalone od bezpośredniej linii frontu zarówno w Donbasie, ale też w południowych obwodach. Rosyjskie pociski codziennie spadają też na obwód sumski przy granicy z Rosją.

W piątek agresorzy przeprowadzili największy od dwóch miesięcy atak powietrzny na miasta Ukrainy. Rosjanie wystrzelili 23 rakiety z bombowców w rejonie Morza Kaspijskiego. Ukraińcy zestrzelili 21 z nich, ale dwie rakiety Ch-101 spadły na wielopiętrowe bloki mieszkalne. W Dnieprze zginęło trzyletnie dziecko i jego mama. Tam najprawdopodobniej spadły odłamki strąconej rosyjskiej rakiety. W obwodzie kijowskim obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 11 rakiet, jednak odłamki jednej z nich zraniły dziecko i osobę starszą w podkijowskiej miejscowości Ukrainka. W Humaniu, w obwodzie czerkaskim, zginęło co najmniej 25 osób, w tym pięcioro dzieci. Do tej pory zidentyfikowano 22 ofiary. Szef ministerstwa spraw wewnętrznych Ihor Klimenko poinformował, że trwają poszukiwania jednej kobiety.

Porannej Rozmowy i Zielonego Poranka możecie słuchać też w wersji audio w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: