Rosyjski oligarcha krytykuje gospodarkę. Przyjaciel Putina o niewolnictwie i cofaniu się do XIX wieku

Rosyjski biznesmen Oleg Deripaska skrytykował rosyjski system finansowy. Uznał go za prymitywny i zdominowany przez banki państwowe. "Z naszym niewolniczym i lichwiarskim systemem finansowym coraz bardziej cofamy się w przeszłość" - napisał Deripaska.

Oleg Deripaska rosyjski biznesmen, uważany za przyjaciela Władimira Putina i jednego z najbogatszych osób na świecie skrytykował w mediach społecznościowych system finansowy Rosji. "To bardzo rozczarowujące dla kraju, w którym jest wielu doświadczonych ludzi i dużo pomysłów" - napisał na Telegramie Deripaska.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Alaksandr Łukaszenka odwiedził w Moskwie Putina

Rosja. Miliarder Oleg Deripaska otwarcie skrytykował rosyjski system finansowy

Oleg Deripaska założyciel publicznej spółki akcyjnej Rusal, drugiej co do wielkości firmy aluminiowej na świecie, odważył się na krytykę rosyjskiej gospodarki. Ma to związek z licznymi sankcjami oraz wycofaniem się zachodnich inwestorów z Rosji z powodu prowadzonej wojny w Ukrainie.

"Wiele krajów podejmuje ogromne wysiłki, aby zapewnić sobie korzyści w tym nowym świecie. I wykorzystają to w przyszłości dla własnego rozwoju gospodarczego i wzrostu dobrobytu ludności. Wszyscy, ale nie my" - napisał Deripaska. "Z naszym niewolniczym i lichwiarskim systemem finansowym opartym na bankach państwowych, z naszym najbardziej prymitywnym rozumieniem roli długu, kredytu, kapitału w gospodarce, coraz bardziej cofamy się w przeszłość, do XIX wieku. To bardzo rozczarowujące dla kraju, w którym jest wielu doświadczonych ludzi i dużo pomysłów" - dodał.

Rosja. Wojna w Ukrainie cofnie rosyjski postęp gospodarczy o dziesięciolecia

W związku z nałożonymi na Rosję sankcjami władze zdecydowały się na prowadzenie większych interesów m.in. z Chinami. Jak podaje Reuters, rezerwy państwowe są obecnie przetrzymywane w juanach, a nie w dolarach. Przyczyniło się to do osłabienia amerykańskiej waluty. Krytyka rosyjskich władz jest w Rosji zabroniona, jednak najwięksi liderzy biznesu nie stronią od krytyki. Szczególnie ci, którzy zajmują się niedociągnięciami rosyjskiej gospodarki - informuje Reuters.

Deripaska również jest objęty sankcjami, nałożonymi przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię oraz Unię Europejską. Zwracał też uwagę, że wojna w Ukrainie spowoduje cofnięcie rosyjskiego postępu gospodarczego.

Więcej o: