USA. Od lat bronił w sądach ofiar pedofilów, sam okazał się pedofilem. Miał na dysku tysiące zdjęć

Michael T. Dolce, szanowany prawnik z Florydy, który przez lata reprezentował w sądach ofiary przestępstw seksualnych, został aresztowany za posiadanie pornografii dziecięcej. Na dysku jego laptopa FBI znalazło blisko dwa tysiące takich materiałów z udziałem dzieci w wieku od 5 do 11 lat. Mężczyźnie grozi do 20 lat więzienia.

15 marca agenci FBI zapukali do mieszkania 53-letniego Michaela T. Dolce. Gdy nie odpowiadał, wyważyli drzwi i weszli do środka. Prawnik leżał w łóżku z laptopem, na którym akurat pobierały się materiały pedofilskie. Funkcjonariusze przejęli sprzęt. Na dysku Dolce znaleźli ok. dwóch tysięcy zdjęć i pięć filmów z pornografią dziecięcą. Występujące w nich ofiary miały od 5 do 11 lat - zrelacjonował dziennik "The Palm Beach Post". "Jeden z folderów, zatytułowany 'Sweetie', zawierał dodatkowy podfolder 'Sweet-Pedo Stars', w którym znajdowały się zdjęcia erotyczne i pornograficzne z udziałem małoletniej dziewczynki w fazie przedpokwitaniowej, opatrzone znakiem wodnym 'PEDO STARs'" - podał portal prawniczy Law and Crime. FBI nie ujawniło, skąd zaczerpnęło informację o tym, że Dolce może mieć takie materiały.

Zobacz wideo Mieszkaniec Katowic chciał zapłacić 14-latce za spotkanie. Na miejsce przyjechała policja

USA. Stawał w obronie molestowanych dzieci, sam miał pornografię dziecięcą na dysku. Grozi mu 20 lat więzienia

Zanim bulwersująca sprawa wyszła na jaw, Michael T. Dolce był szanownym obrońcą ofiar pedofilów, uznawano go nawet za jednego z "500 najlepszych prawników Ameryki". Adwokat powołał komitet pod nazwą Protect Our Kids First, Inc., służył także w zarządzie Kościoła Episkopalnego Świętej Trójcy w West Palm Beach na Florydzie. Wielokrotnie domagał się od władz stanowych, aby zniosły przedawnienia przestępstw seksualnych. W jednym z wywiadów wyznał, że jako 7-letni chłopiec był molestowany przez swojego sąsiada.

 

Na co dzień Dolce pracował w kancelarii Cohen Milstein Sellers & Toll, gdzie kierował zespołem zajmującym się przypadkami nadużyć seksualnych, handlu seksualnego i przemocy domowej. "Jesteśmy szokowani i zasmuceni tymi przerażającymi zarzutami. Michael Dolce został zwolniony i nie jest już związany z naszą firmą" - przekazała kancelaria w rozmowie z "Miami Herald". Aimee Adler Cooke, rzeczniczka Kościoła Episkopalnego Świętej Trójcy, odmówiła mediom komentarza ws. zarzutów postawionych Dolce. Nie chciała też powiedzieć, czy wszczęto jakieś wewnętrzne dochodzenie w tej sprawie. W zeszły czwartek Michael T. Dolce przyznał się do winy, a prokuratorzy wystąpili o areszt przedprocesowy. Pierwsza rozprawa została zaplanowana na 13 kwietnia. Prawnikowi grozi do 20 lat więzienia.

Więcej o: