ㄆkaszenka wyg這si or璠zie. "B璠zie ostre i trafne"? Przypomniano s這wa Kaczy雟kiego

31 marca prezydent Bia這rusi wyg這si doroczne or璠zie do narodu bia這ruskiego i Zgromadzenia Narodowego Republiki Bia這rusi. - Jest to kolejna okazja dla g這wy pa雟twa do komunikowania stanowiska Bia這rusi narodom, z kt鏎ymi komunikacja zosta豉 zak堯cona - zapowiedzia Igor Siergiejenko, szef administracji prezydenta.

Przewodniczący administracji prezydenta Białorusi Igor Siergiejenko, cytowany przez agencję informacyjną BelTA przekazał, że "będzie to przełomowe wydarzenie, podczas którego prezydent określi krótkoterminową strategię rozwoju kraju w dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej".

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Morawiecki sprzeciwia się decyzji MKOl-u: Co to jest za podejście do tematu?!

Białoruś. Alaksandr Łukaszenka wygłosi przemówienie do narodu

Szef administracji prezydenta Białorusi stwierdził, że tegoroczne przemówienie będzie bardzo ważne. - Będzie to przełomowe wydarzenie, podczas którego prezydent określi krótkoterminową strategię rozwoju naszego kraju w dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej - powiedział Igor Siergiejenko. Łukaszenka ma udzielić odpowiedzi na pytania, które dotyczą Białorusi i opowie o bieżących wydarzeniach oraz przedstawi swoją wizję przyszłości - przekazuje agencja BelTA.

W wydarzeniu weźmie udział kilka agencji rządowych oraz instytucji publicznych i środowisko naukowe. - Badano trendy rozwojowe w regionach oraz opinię publiczną. Materiały te dadzą głowie państwa dodatkowe spojrzenie na obecną sytuację i pomogą zbudować program orędzia. Chciałbym zauważyć, że prezydent cały czas pracuje nad orędziem. Sytuacja zmienia się szybko, prawie codziennie, a ten dokument będzie poddawany aktualizacji - zapowiedział Igor Siergiejenko.

Alaksandr Łukaszenka Łukaszenka mówił o "współczesnym neonazizmie". Polska? "Hiena Europy"

Białoruś. Orędzie będzie okazją do przedstawienia stanowiska Białorusi

Wydarzenie ma się odbyć w tradycyjnym formacie, w podniosłej atmosferze Pałacu Republiki. - Wezmą w nim udział posłowie do Izby Reprezentantów, członkowie Rady Republiki, szefowie ministerstw, komitetów państwowych, władz lokalnych, przedstawiciele kolektywów pracowniczych, przemysłu, rolnictwa, nauki, oświaty, służby zdrowia, mediów, korpus dyplomatyczny akredytowany w Mińsku, delegacje ze wszystkich obwodów i miasta Mińska. Na imprezie ma być obecnych ponad 2500 osób - powiedział szef administracji prezydenta. - Rozumiemy, że naród białoruski jest grupą docelową orędzia, ale oczywiście orędzie usłyszy szersza publiczność. Jest to kolejna okazja dla głowy państwa do komunikowania stanowiska Białorusi narodom, z którymi komunikacja została zakłócona z powodu pewnych okoliczności i zaostrzenia sytuacji międzynarodowej, pewnej konfrontacji geopolitycznej. Jestem pewien, że przemówienie głowy państwa będzie jasne, interesujące, ostre i trafne - dodał.

Łukaszenka i Putin (zdj. ilustracyjne) Białoruś zachwycona decyzją Putina. "Warszawa będzie się topić"

W rosyjskim programie Rosija 1 propagandziści rozmawiali na temat orędzia białoruskiego prezydenta. Uważają, że poruszy on temat broni nuklearnej. Obwiniają również inne kraje, w tym Polskę, o groźby dotyczące broni. - Niewiele osób, zwłaszcza w Moskwie, śledzi wiadomości z Polski. Na początku kwietnia zeszłego roku przywódca rządzącej w Polsce partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński powiedział, że Polska jest otwarta na rozmieszczenie amerykańskiej broni jądrowej. My w Mińsku bardzo ostrożnie podążaliśmy za tym sygnałem. Rozumiemy, gdzie wieje wiatr, i faktycznie, na tle planów militaryzacji Polski, Białoruś i Rosja działały proaktywnie, nie naruszając żadnych międzynarodowości, co do których próbuje nas wprowadzić w błąd zachodnie środowisko ekspertów i ich media - powiedział jeden z propagandystów.

Anton Geraszczenko, doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy odniósł się do dyskusji prowadzonej w telewizji. "Rosyjscy propagandyści są pewni, że będzie to miało coś wspólnego z bronią nuklearną i będzie zawierało bardziej zawoalowane groźby. Oczywiście obwiniają za to inne kraje" - napisał na Twitterze.

Wi璚ej o: