Nakaz aresztowania Władimira Putina. Szanse na postawienie dyktatora przed sądem są nikłe

Czy możliwe jest osądzenie Władimira Putina? Takie pytanie ekspertom od prawa międzynarodowego stawiano w ostatnich miesiącach wielokrotnie. Większość z nich przyznaje, że scenariusz, w którym rosyjski dyktator trafia przed sąd i zostaje skazany, jest bardzo mało prawdopodobny.

Fachowcy zajmujący się prawem międzynarodowym od początku pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę wyrażają sceptycyzm w sprawie ew. skazania Władimira Putina za zbrodnie wojenne. Już w marcu ubiegłego roku w Gazeta.pl rozmawialiśmy o tej kwestii z Anną Adamską-Gallant, byłą sędzią międzynarodową, która orzekała m.in. w sprawach o zbrodnie wojenne w Kosowie.

Zobacz wideo Łukasiewicz: To żadna tajemnica - Amerykanie są zaangażowani wywiadowczo w tę wojnę

Czy możliwe jest osądzenie Władimira Putina? 

- Prezydenta Rosji będzie, przede wszystkim, trudno postawić przed sądem. Międzynarodowy Trybunał Karny nie rozpoznaje spraw zaocznie. Oskarżony musi stanąć faktycznie przed sądem, bo nawet taki oskarżony jak Putin ma prawo do obrony. Najprostszym sposobem uniknięcia przez niego odpowiedzialności karnej byłoby jednak po prostu niewyjeżdżanie z Rosji - mówiła prawniczka, podkreślając, że Rosja nie uznaje jurysdykcji Międzynarodowego Trybunału Karnego. 

Czy Putin odpowie w Hadze za wojnę? Czy Putin odpowie w Hadze za wojnę? "Dowody na zbrodnie wojenne są"

- Skoro Rosja nie uznaje Trybunału, to zapewne nie wyda mu Putina. Można jednak wyobrazić sobie taką sytuację, że pod wpływem presji międzynarodowej i sankcji Putin jednak zostanie wydany. Rzucona na kolana i postawiona pod ścianą Rosja może tak zrobić. Taki przypadek miał miejsce w Serbii, gdzie wydano Slobodana Miloševića oskarżonego o zbrodnie popełnione na terenie byłej Jugosławii. Drugą opcją jest zatrzymanie Putina, gdy będzie podróżować poza Rosją - mówiła. 

Pytana o hipotetyczną sytuację, w której Putin zostaje wydany przez własny rząd, Adamska-Gallant wyjaśniła, że  "za najpoważniejsze zbrodnie wojenne grozi kara 30 lat pozbawienia wolności albo dożywocie". - To są kary maksymalne przewidziane w Statucie Rzymskim. Międzynarodowy Trybunał Karny nie ma też swojego więzienia. Przykładowo skazani w procesach dotyczących zbrodni popełnionych w czasie wojen na terenie byłej Jugosławii odbywają karę pozbawienia wolności w krajach, które się na to zgodziły. W tym celu podpisywana jest umowa między Trybunałem a konkretnym państwem. Wtedy skazany odbywa karę w warunkach, jakie to państwo zapewnia. Zbrodniarze po wojnie w Jugosławii trafili głównie do Skandynawii, ale kilkoro zostało osadzonych również w Polsce. Wyobrażam sobie, że Putin w razie skazania odbywałby karę w krajach Europy Zachodniej. Raczej trudno oczekiwać, że trafiłby do więzienia w Rosji czy w Ukrainie - mówiła.

"Nie mieliśmy głowy państwa skazanej przez międzynarodowy sąd"

Arnesa Buljušmić-Kustura, badaczka zbrodni wojennych oraz ocalała z wojny i ludobójstwa w Bośni, zwracała z kolei uwagę w Gazeta.pl, że "nigdy nie mieliśmy przypadku głowy państwa skazanej przez żaden z międzynarodowych sądów". - Nawet w przypadku Slobodana Miloševića było mnóstwo problemów z jego procesem i koniec końców zmarł przed jego zakończeniem - mówiła.

Prof. Joanna Połatyńska, prodziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego, na pytanie, czy Putin może trafić do więzienia, odpowiedziała w portalu money.pl tak: - Widziałabym taką możliwość tylko wtedy, kiedy jego właśni ludzie go zwiążą i dostarczą do Hagi, a władze rosyjskie nie będą protestować. Jeśli to się nie stanie, moja odpowiedź brzmi: "Nie".

Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydał nakaz aresztowania Władimira Putina

Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydał nakaz aresztowania Władimira Putina oraz rosyjskiej komisarz praw dzieci Marii Lwowej-Biełowej. Oboje są oskarżeni o zbrodnie wojenne w Ukrainie polegające na nielegalnych deportacjach dzieci z okupowanych terenów Ukrainy i wywożenie do Rosji.

Międzynarodowy Trybunał Karny opublikował na swoich stronach internetowych uzasadnienie decyzji, a także oświadczenie wideo prezesa Międzynarodowego Trybunału Karnego Piotra Hofmańskiego. - Jest zabronione międzynarodowym prawem wywożenie przez okupujące władze cywilów z miejsca zamieszkania w inne rejony. Dzieci mają zapewnioną specjalną ochronę w ramach Konwencji Genewskiej - podkreślił Piotr Hofmański.

Władimir PutinKreml reaguje na nakaz aresztowania Putina: Oburzające i niedopuszczalne

Sędziowie przychylili się do wniosku prokuratury w sprawie nakazu aresztowania. Uznali, że zarzuty są wiarygodne i że istnieją uzasadnione powody, aby sądzić, że Putin ponosi odpowiedzialność karną za te zbrodnie. - Za popełnienie czynów bezpośrednio, wspólnie z innymi lub za pośrednictwem innych osób oraz za brak właściwiej kontroli nad cywilnymi i wojskowymi podwładnymi, którzy popełnili te czyny lub dopuścili się ich popełnienia - napisano w uzasadnieniu.

Także w przypadku Lwowej-Biełowej uznano, że ponosi indywidualną odpowiedzialność karną za zbrodnie popełnione bezpośrednio, wspólnie z innymi, lub za pośrednictwem innych osób.

W odpowiedzi na decyzję Trybunału rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa oświadczyła, że Rosja nie uznaje jurysdykcji haskiego Trybunału. Podobnie odniósł się do tej kwestii rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Więcej o: