Rosjanie próbują zdobyć Bachmut od sierpnia 2022 roku. Żołnierzom agresora nie udało się jednak otoczyć miasta i zmusić ukraińskie siły do odwrotu. Z informacji przekazywanych przez wywiad Ukrainy wynika, że wolne od najeźdźców pozostaje m.in. centrum Bachmutu.
Do sytuacji w mieście odniósł się w wywiadzie dla CNN prezydent Wołodymyr Zełenski. - Rozumiemy, co Rosja chce tam osiągnąć. Potrzebuje jakiegokolwiek, nawet małego zwycięstwa. Nawet poprzez zrujnowanie wszystkiego i zamordowanie tam wszystkich cywilów - powiedział.
Dalej polityk wyjaśnił, dlaczego Ukraina nadal chce utrzymać miasto. Według Zełenskiego upadek Bachmutu byłby dla Rosji sukcesem propagandowym i militarnym. - Bronimy Bachmutu, ponieważ jeśli to miasto upadnie, rosyjskie wojska będą miały otwartą drogę do zajęcia innych ośrodków w Donbasie, takich jak Kramatorsk czy Słowiańsk - ocenił prezydent Ukrainy. - Jeśli Rosja zatknęłaby w Bachmucie swoją flagę, pomogłoby to władzom w Moskwie przekonać obywateli, że rosyjska armia jest potężna - dodał.
Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.
Wołodymyr Zełenski zdementował też informacje, że część ukraińskiego dowództwa rzekomo opowiada się za wycofaniem wojsk z Bachmutu. - Nigdy czegoś takiego nie słyszałem. Oczywiście musimy w pierwszej kolejności myśleć o naszych ludziach, żeby nikt nie został otoczony, okrążony - to jest bardzo ważne - podkreślił i zaznaczył, że wojskowi sami widzą, że ukraińska armia musi pozostać silna w Bachmucie, nawet pomimo tego że Rosja zrujnowała całe miasto. Polityk dodał, że rząd "zdobywa broń, zaopatrzenie, a armia przygotowuje się do kontrofensywy" w mieście.
Jak zaznaczył prezydent Ukrainy, żołnierze pomagali też dzieciom i cywilom opuszczać Bachmut. - Nawet dziś były sytuacje, że ludzie wyjeżdżali z tego miasta. Pomagamy im wszystkim - zapewnił Zełenski.
Jak zauważa CNN, Bachmut sam w sobie nie ma znaczącej wartości strategicznej, jednak jego połączenia drogowe z Kramatorskiem i Słowiańskiem - dwoma gęsto zaludnionymi, przemysłowymi ośrodkami miejskimi na północnym zachodzie - oznaczają, że miasta te będą następne na celowniku Rosji.