Gen. Wałerij Załużny dostał w spadku milion dolarów. Całość przekazał ukraińskiej armii

Generał Wałerij Załużny dostał w spadku milion dolarów. Całą kwotę przekazał na rzecz Ukraińskich Sił Zbrojnych. - Nie miałem cienia wątpliwości - powiedział dowódca.

Informacje na ten temat przekazał "New York Times". Za amerykańską gazetą sprawę opisują ukraińskie media, m.in. Pravda i agencja Interfax-Ukraina. 

Zobacz wideo Sawicki: Żeby nie odpowiadać za problemy finansowe, PiS będzie udawał, że KE z niedobrą opozycją blokuje środki

Gen. Wałerij Załużny dostał milion dolarów w spadku. Całość przekazał armii

Gen. Wałerij Załużny dostał spadek po Amerykaninie ukraińskiego pochodzenia. W rozmowie z mediami informację potwierdziła rodzina Hryhorija Stepanca. 

Stepanec pochodził z Winnicy, pracował w instytucie naukowym w Moskwie. Do USA przeprowadził się za rządów Michaiła Gorbaczowa. W Stanach Zjednoczonych pracował m.in. dla Microsoftu. 

Siły Zbrojne Ukrainy potwierdziły, że całą kwotę gen. Załużny przelał na specjalne konto w Narodowym Banku Ukrainy, które jest przeznaczone na wsparcie armii. Transakcja jest datowana na 5 stycznia 2023 roku.

- Oddałem całe moje życie siłom zbrojnym. Nie miałem cienia wątpliwości, co powinienem zrobić ze spadkiem. Ostatnią wolą pana Hryhorija było oczywiście wspieranie ukraińskiej armii poprzez mnie. Jestem wdzięczny wszystkim, którzy pomogli Siłom Zbrojnym Ukrainy. Jestem wdzięczny mojej rodzinie za zrozumienie - powiedział Załużny cytowany przez portal Pravda. 

"Zapach wojny unosił się w powietrzu"

Wałerij Załużny jest dowódcą ukraińskiej armii od ponad roku. We wrześniu 2022 r. trafił na okładkę amerykańskiego tygodnika "Time". W wywiadzie dla czasopisma wspominał przygotowania do rosyjskiej ofensywy w lutym ubiegłego roku. - Zapachu wojny nie można pomylić z niczym innym. A on już unosił się w powietrzu - relacjonował w wywiadzie głównodowodzący. Dodał, że szczegóły strategii obronnej zachował w tajemnicy. - Bałem się, że stracę element zaskoczenia. Potrzebowaliśmy, aby wróg pomyślał, że wszyscy stacjonujemy w naszych zwykłych bazach, palimy trawkę, oglądamy telewizję i zamieszczamy posty na Facebooku - mówił.

Czołg Leopard 2 podczas demonstracji zorganizowanej dla mediów przez niemiecką Bundeswehrę w Munster koło Hanoweru, Niemcy, środa, 28 września 2011 r.Jest przełom. Niemcy przekażą Ukrainie czołgi Leopard

Załużny uczynił ze swojej przeszłości wojskowej potężny atut, który dziś daje mu przewagę nad Rosjanami. Generał przyznawał wprost, że szanuje i podziwia kompetencje rosyjskich wojskowych. W swoim gabinecie wciąż przechowuje zbiór prac starszego od niego o 17 lat dowódcy sił zbrojnych Rosji generała Walerija Gierasimowa. - Wychowywałem się na rosyjskiej doktrynie wojskowej i nadal wierzę, że cała nauka o wojnie znajduje się w Rosji - powiedział Załużny. Dodał, że studiował u Gierasimowa i czytał wszystko, co on kiedykolwiek napisał.

*Załużny "wyłącza ciemność". Fenomen ukraińskiego szefa sztabu. "Studiował u Giersimowa"

Więcej o: