Afganistan. Takiej zimy nie było od lat. Z powodu mrozów zmarły co najmniej 124 osoby

Afganistan zmaga się z najcięższą zimą od dekady. W ciągu ostatnich dwóch tygodni z powodu mrozu zmarły tam co najmniej 124 osoby - poinformowali talibscy urzędnicy. Padło również ok. 70 tys. zwierząt gospodarskich.
Zobacz wideo Tegoroczna zima coraz trudniejsza dla Ukraińców. Dużym problemem jest brak prądu, ogrzewania i wody

Jak podaje Deutsche Presse-Agentur, w ostatnich dniach temperatura w Afganistanie spadła nawet do -34 st. C. To najcięższa zima, z jaką ten kraj zmaga się od dekady. BBC informuje, że z powodu mrozu przez dwa tygodnie zmarły co najmniej 124 osoby. Padło również ok. 70 tys. zwierząt gospodarskich.

Andrzej Duda i Milosz ZemanPrezydent Czech: Pomoglibyśmy Polsce, gdyby została zaatakowana

Afganistan. Z powodu mrozów zmarły co najmniej 124 osoby

Zniszczonych całkowicie lub częściowo zostało 50 domów. Wiele obszarów Afganistanu zostało odciętych przez śnieg. Na ratunek uwięzionym ludziom wysłano helikoptery wojskowe, ale nie wszystkim udało się pomóc - maszyny nie mogły wylądować w najbardziej górzystych regionach.

- Większość ludzi, którzy stracili życie z powodu zimna to pasterze lub ludzie mieszkający na obszarach wiejskich. Nie mieli oni dostępu do opieki zdrowotnej - powiedział BBC pełniący obowiązki ministra ds. zarządzania katastrofami mułła Mohammad Abbas Akhund. - Martwimy się o tych, którzy mieszkają w regionach górskich. Większość dróg prowadzących przez góry została zamknięta z powodu śniegu. Samochody tam utknęły, a pasażerowie zginęli z powodu mrozu - dodał.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Katastrofa w Browarach (zdj. ilustracyjne)Jak doszło do katastrofy śmigłowca w Browarach? Nieoficjalne ustalenia

Agencje pomocowe zawiesiły działalność w Afganistanie z powodu ograniczenia praw kobiet 

BBC zwraca uwagę na fakt, iż wiele agencji pomocowych zawiesiło swoją działalność w Afganistanie po tym, jak talibowie zakazali Afgankom pracy w organizacjach humanitarnych. Mohammad Abbas Akhund podkreślił, że mimo trudnej sytuacji w kraju, edykt ten nie zostanie zniesiony.

- Mężczyźni już pracują z nami w akcjach ratunkowych i nie ma potrzeby, aby kobiety z nami pracowały - stwierdził.

Deutsche Presse-Agentur podkreśla, że przez wyjątkowo surową zimę wielu Afgańczyków cierpi z powodów ekonomicznych.

Więcej o: