Rosja. Maria Zacharowa wyśmiała słowa Dudy. Wspomniała też katastrofę w Smoleńsku

Maria Zacharowa zadrwiła z wypowiedzi Andrzeja Dudy, która została udzielona podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Rzeczniczkę rosyjskiego MSZ zbulwersowały słowa o "polityce kolonialnej" Rosji. Zacharowa nawiązała też do katastrofy w Smoleńsku z 2010 roku.

Andrzej Duda uczestniczył w szczycie Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos. Polski prezydent udzielił też wywiadu amerykańskiej telewizji CNBC, w której mówił o rosyjskiej polityce. - Rosja jest państwem prowadzącym politykę kolonialną. Polityka Rosji wobec sąsiadów jest typowa dla państwa dążącego do rozszerzenia swojej strefy wpływów. Tego, co dzieje się w Ukrainie, mogą spodziewać się inne kraje - ocenił Duda. Dalej powiedział, że takie były właśnie "historyczne okoliczności" w środkowej i wschodniej Europie. - Polska była podzielona przez 123 lata. Część Polski znajdowała się pod panowaniem carskim, więc doskonale rozumiemy, co się dzieje. Dlatego się bronimy. Jeśli ktoś mówi "rosyjski świat", mówimy jednoznacznie "nie!" Wszystko, byle nie Rosja. Tylko nierosyjska strefa wpływów - podsumował prezydent Polski.

Zobacz wideo Tejchman: Chyba zaczęło się przebijać do ogólnej świadomości, że wojna szybko się nie skończy

Maria Zacharowa komentuje wypowiedzi Andrzeja Dudy. "przypominają epizod z książki dla dzieci"

Do tych słów postanowiła odnieść się rzeczniczka prasowa Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji. Maria Zachorowa, która ma swój autorski program na antenie radia Sputnik, stwierdziła, że słowa Andrzeja Dudy ją "zmroziły". 

- Słowa Dudy o Rosji przypominają epizod z książki dla dzieci - powiedziała Zacharowa, przywołując się na postać królika Br'era z "Opowieści wujka Remusa" autorstwa amerykańskiego pisarza Joela Harrisa. Wspomniany królik ma być "najprzebieglejszym stworzeniem w całym lesie" i w każdej historii próbuje przechytrzyć silniejszych od siebie przeciwników. Harris spisał historie opowiadane ustnie przez niewolników pracujących na plantacjach. Jak czytamy w "New Georgia Encyclopedia", przesłaniem bajek miało być to, że walka o władzę jest destrukcyjna i prowadzi do kłótni, a nawet wojny wśród członków tej samej grupy. 

- To już nie jest śmieszne, tego się nie da słuchać, szkoda zdrowia słuchać takich wypowiedzi przedstawicieli polskiego reżimu - wróciła do Andrzeja Dudy Zacharowa. - Przedstawiciele Polski często wypowiadają się przeciwko Rosji, ale te komentarze nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Jest to temat do badań dla specjalistów z zakresu psychologii politycznej - dodała dalej. 

Przeczytaj więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Davos. Andrzej DudaDavos. Andrzej Duda jednym z najbardziej rozchwytywanych rozmówców

Zacharowa o śledztwie ws. Smoleńska. "Otrzymaliśmy tyle nieadekwatnych stwierdzeń, oskarżeń i krytyki"

Później Zacharowa wspomniała o "negatywnym stosunku" Polski do "rosyjskich starań" dotyczących zbadania przyczyn katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem w 2010 roku. - Moskwa, całe kierownictwo naszego kraju zrobiło wszystko, aby śledztwo było jak najbardziej przejrzyste, nie tylko dla polskich kolegów. Ale ta nasza postawa nie była w ogóle doceniona. Nikt nie mówi, że powinniśmy otrzymać w zamian wdzięczność lub miłość. Nie, przynajmniej nie należało nas opluwać. Otrzymaliśmy tyle nieadekwatnych stwierdzeń, oskarżeń i krytyki - powiedziała Maria Zacharowa.

Dezerter z rosyjskiej jednostki wojskowejRosja. Dezerter chciał uciec od wojny. Został zabity nieopodal jednostki

Więcej o: