Putin narzeka na porozumienia mińskie: Chodziło tylko o to, żeby napompować Ukrainę bronią

- Okazuje się, że nas też oszukali, a chodziło tylko o to, żeby napompować Ukrainę bronią i przygotować ją do działań wojennych - stwierdził Władimir Putin, odnosząc się w ten sposób do wypowiedzi Angeli Merkel dotyczącej "porozumień mińskich". - Najwyraźniej za późno zorientowaliśmy się, szczerze mówiąc. Może trzeba było zacząć to wszystko wcześniej - dodał, mówiąc o ataku na sąsiedni kraj.
Zobacz wideo "Ruski agent!", "To, co robicie, jest skandalem". Tak wyglądało głosowanie nad uchwałą uznającą Rosję za państwo wspierające terroryzm Sejmie

Angela Merkel powiedziała, że - jej zdaniem - podpisanie porozumień mińskich było słuszne. - Była to próba zapobiegnięcia właśnie takiej wojnie. To, że się nie udało, nie oznacza, że próby były błędne - podkreśliła była kanclerz Niemiec.

- Porozumienia mińskie były próbą dania Ukrainie czasu i oni go wykorzystali, aby się wzmocnić. Ukraina z 2014-2015 roku to nie jest dzisiejsza Ukraina. (...) Mocno wątpię, czy kraje natowskie mogły zrobić wtedy tyle, ile robią teraz, by pomóc Ukrainie - dodała.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Losy na loterię [zdjęcie ilustracyjneBelgia. Mieszkańcy wsi wygrali 143 mln euro. Teraz muszą podzielić się nagrodą

Putin: Może trzeba było zacząć to wszystko wcześniej

Do słów polityczki odniósł się Władimir Putin. - Miałem jeszcze nadzieję, że pozostali uczestnicy [porozumień mińskich - red.] byli z nami szczerzy. Okazuje się, że nas też oszukali, a chodziło tylko o to, żeby napompować Ukrainę bronią i przygotować ją do działań wojennych. Najwyraźniej za późno zorientowaliśmy się, szczerze mówiąc. Może trzeba było zacząć to wszystko wcześniej, ale mieliśmy tylko nadzieję, że uda nam się dojść do porozumienia w ramach porozumień mińskich - powiedział rosyjski prezydent, cytowany przez "Kommiersant".

- To rozczarowujące [słowa Angeli Merkel - red.] i dlatego zaufanie jest bliskie zeru, ale po tego typu wypowiedziach oczywiście pojawia się pytanie, jak negocjować, co i czy w ogóle można z kimś negocjować - stwierdził, dodając, że ostatecznie i tak trzeba będzie negocjować.

Tak zwane porozumienia mińskie zostały podpisane w 2014 i 2015 roku, ich celem miało być doprowadzenie do zatrzymania wojny w Donbasie na wschodzie Ukrainy. Rosja i Ukraina zobowiązały się wówczas spełnić szereg postulatów, z których najważniejszym było obustronne zawieszenie broni.

Dmitrij PieskowISW: Pieskow pierwszy raz zdradził, co jest obecnym celem inwazji

Więcej o: