Niemiecka ambasadorka w USA szczerze o kontaktach z Rosją: Zignorowaliśmy sygnały ostrzegawcze

Ambasadorka Niemiec w Stanach Zjednoczonych Emily Haber napisała w gościnnym artykule na łamach "Washington Post" o niemieckiej polityce i zmianach, jakie w niej nastąpiły po wybuchu wojny w Ukrainie. przyznaje, że we wcześniejszych latach jej kraj popełniał błędy w kontaktach z Rosją.

Ambasadorka Niemiec w Stanach Zjednoczonych Emily Haber napisała artykuł, w którym podkreślała jak wielkie zmiany spowodowała w niemieckiej polityce wojna w Ukrainie. Według dyplomatki błędem okazało się zawierzenie we wzajemne kontakty z Rosją, które miały doprowadzić do stabilności. Haber przyznała, że dotychczas prowadzona polityka jej kraju była niewłaściwa, a Niemcy "zignorowały sygnały ostrzegawcze" ze strony Rosji. Teraz Niemcy mają wkroczyć na zupełnie nowe tory, a za cel obrały zacieśnianie więzi z innymi sojusznikami m.in. USA.

Zobacz wideo Doradca MSW Ukrainy: Polska postąpiła inaczej niż Niemcy

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Ambasadorka Niemiec w USA: "Zignorowaliśmy sygnały ostrzegawcze"

W gościnnym artykule dla "Washington Post" z 5 grudnia Emily Haber nie tylko wypunktowała zmiany polityczne, jakie zaszły w Niemczech po wybuchu wojny w Ukrainie, ale też przyznała, że jej kraj popełnił wiele błędów w kontaktach z Rosją.

Zignorowaliśmy sygnały ostrzegawcze i nie potraktowaliśmy krytyki ze strony naszych sojuszników i partnerów tak poważnie, jak powinniśmy - szczególnie w odniesieniu do geopolitycznych implikacji gazociągu Nord Stream 2

- argumentowała niemiecka dyplomatka, podkreślając, że z tymi praktykami już koniec.

Niemcy. Nowa polityka wobec Rosji

Niemcy po wybuchu wojny w Ukrainie zdecydowały się obrać radykalnie nowy kurs w wielu obszarach, takich jak zwiększenie niezależności od rosyjskiej energii, eksportu broni na Ukrainę, czy znaczne zwiększenie wydatków na obronność. „Należy dostrzec, jak daleko zaszły Niemcy w tak krótkim czasie. Ta zmiana jest prawdziwa i trwała" - podkreśliła ambasadorka. Dodała także, że zmiana ta wzmacnia już i tak bliskie relacje z sojusznikami Niemiec, przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi.

Niechęć wywołana przez rosyjski gaz

Deutsche Presse-Agentur cytowana przez portal wp.pl podkreśla, że rząd USA był mocno nieprzychylny niemieckim kontaktom z Rosją. Ostro krytykował przede wszystkim zaangażowanie Niemiec w projekt Nord Stream 2. To doprowadziło do długotrwałej niechęci między Berlinem a Waszyngtonem. 

Rurociąg został zbudowany, aby umożliwić przepływ rosyjskiego gazu bezpośrednio do Niemiec. Stany Zjednoczone jednak stanowczo ostrzegały Niemcy, aby nie uzależniały się od rosyjskiego gazu. Proces certyfikacji gotowego do użytku rurociągu został wstrzymany w lutym, na krótko przed wybuchem wojny.

Więcej o: