Iran nie rozwiązał policji ds. moralności. Świat błędnie odczytał słowa prokuratora generalnego

Iran nie rozwiązał policji ds. moralności. Błędną informację, po błędnej interpretacji słów prokuratora generalnego, podała większość zachodnich mediów w weekend.

Critical Threats Project prowadzony przez konserwatywny amerykański think-tank American Enterprise Institute i Instytut Studiów nad Wojną podał, że informacja o likwidacji policji ds. moralności w Iranie jest nieprawdziwa.

"Zachodnie media błędnie zinterpretowały wypowiedź prokuratora generalnego Mohammada Jafara Montazeriego. W odpowiedzi na pytanie dziennikarza Montazeri stwierdził, że służby bezpieczeństwa ograniczyły patrole policji moralności w ostatnich miesiącach - co odczytano, jako potwierdzenie, że te reżim zlikwidował te patrole" - czytamy.

Więcej informacji z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

O tym, że chodziło wyłącznie o ograniczenie patroli, poinformowały później irańskie media państwowe. Żaden inny przedstawiciel reżimu nie wypowiadał się na ten temat.

Rozluźnienie przepisów? Chamenei chce dalszej ideologizacji

Reżim - podaje Critical Threats Project - by stłumić protesty, może wciąż pójść na ustępstwa takie jak złagodzenie zakazu zakrywania twarzy. Parlament i Najwyższa Rada Rewolucji Kulturalnej wydadzą opinię ws. nakazu noszenia hidżabu do 16 grudnia.

"Najwyższy przywódca Ali Chamenei prawdopodobnie uznałby taką reformę za tymczasowy pragmatyzm mający zapewnić reżimowi przetrwanie. Chamenei niejednokrotnie przekonywał, że reżim nie zideologizował społeczeństwa w odpowiednim stopniu - indoktrynację uważając za sposób na rozwiązanie problemów Iranu. Od 2019 roku wiodącą linią reżimu jest pogląd, że Republika Islamska weszła w nowy etap, w którym rząd i społeczeństwo muszą wzmocnić przywiązanie do rewolucyjnych i religijnych ideałów. Pomysł, że reżim Chameneiego złagodzi przepisy takie jak nakaz zakrywania twarzy, jest w sposób fundamentalny niezgodny z jego wizją przyszłości" - czytamy w raporcie.

Jak wyjaśnił na Twitterze pisarz irańskiego pochodzenia Arash Azizi, prokurator został zapytany, dlaczego w ostatnim czasie nie widuje się patroli, na co odpowiedział, że nie jest to sprawa sądownictwa, a policji, która "sama to rozpoczęła i sama to zakończy". Dodał, że sądy wciąż będą monitorować "zachowania społeczeństwa". Azizi dodał, że nie da się policji moralności zlikwidować czy rozwiązać, bo nie jest to osobna jednostka, a program policji na bazie przepisów Rady Rewolucyjnej.

W weekend 30 grup młodych poinformowało o stworzeniu organizacji parasolowej - Neighbourhood Youth Alliance. Celem organizacji jest koordynacja działań i tworzenie odpowiedniej infrastruktury do zarządzania państwem na czas przekazania władzy. NYA podkreśla swoje przywiązanie do demokracji i praw człowieka.

Na początku tygodnia - od poniedziałku do środy - w Iranie ma odbywać się trzydniowego strajk. 7 grudnia, prezydent kraju Ebrahim Raisi ma przemawiać do studentów w Teheranie, podczas obchodów Dnia Studenta. Demonstranci wzywają również do trzydniowego bojkotu wszelkiej działalności gospodarczej. Protestującym nie sprzyja jednak pogoda, obecnie temperatura wynosi zaledwie kilka stopni powyżej zera i pada deszcz oraz deszcz ze śniegiem. 

Więcej o: