Makabryczne przesyłki do ukraińskich placówek w Polsce nadano w Niemczech. Jedną paczkę przechwycono

- Przesyłki do ukraińskich placówek w Polsce nadano w Niemczech - poinformował wiceszef MSWiA Błażej Poboży. Do ambasady w Warszawie i konsulatu w Krakowie, a także do innych europejskich miast trafiły paczki z makabryczną zawartością. Wiceminister ocenił, że ta sprawa może mieć na celu "wywarcie presji na Ukrainie".

Hiszpania, Polska, Węgry, Holandia, Chorwacja, Włochy i Austria - placówki dyplomatyczne Ukrainy w tych państwach są adresatami tajemniczych, makabrycznych przesyłek. Niektóre paczki są zakrwawione, a w środku są zwierzęce oczy. 

W czwartek dwie przesyłki zostały dostarczone m.in. do ambasady w Warszawie i konsulatu w Krakowie. W piątek jedna przesyłka była adresowana także do konsulatu w Krakowie. Udało się ją unieszkodliwić, zanim trafiła do adresata.

Została zabezpieczona, przekazana policji. Trwają czynności. W środku tej przesyłki była bliżej nieokreślona ciecz, która jest przedmiotem analizy odpowiednich służb

- mówił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Błażej Poboży w kanale informacyjnym Wydarzenia 24.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Czy rozważano wprowadzenie stanu wyjątkowego na terenie Polski w związku z wydarzeniami w Przewodowie?

Poboży: Wszystkie paczki zostały nadane z terytorium Niemiec

Błażej Poboży zapewnił, że przesyłki, które trafiły do placówek w Polsce, nie miały tak makabrycznego charakteru, jak w innych krajach. Obecnie trwają analizy przesyłek. 

Co ciekawe, wszystkie zostały nadane z terytorium Niemiec, w przypadku ukraińskich placówek na terenie Polski

- powiedział Poboży. W sprawie tajemniczych paczek śledztwo prowadzi prokuratura. 

Wiceminister ocenił, że te incydenty mogą mieć na celu wywarcie presji na stronę ukraińską. - Obserwujemy bardzo jednoznaczne komunikaty ze strony MSZ Ukrainy czy innych kluczowych polityków, że tego typu działania nie są w stanie zastraszyć tego prężnie broniącego się narodu przed niezwykle brutalną i coraz brutalniejszą agresją - powiedział Poboży.

Podejrzane przesyłki w ukraińskich ambasadach i konsulatach

W piątek rzecznik MSZ w Kijowie Oleg Nikołenko poinformował, że do ukraińskich ambasad i konsulatów w niektórych europejskich krajach, w tym w Polsce, przesłano "zakrwawione przesyłki". 

"Po zamachu terrorystycznym w Hiszpanii do ambasady na Węgrzech, w Holandii, Polsce, Chorwacji, Włoszech, konsulatów generalnych w Neapolu i Krakowie, konsulatu w Brnie przysłano zakrwawione przesyłki. W paczkach znajdowały się oczy zwierząt" - napisał Nikołenko na Facebooku. Zapewnił też, że strona ukraińska współpracuje z organami ścigania innych krajów. 

Hiszpańskie władze poinformowały w czwartek, że do biura premiera Pedro Sancheza dotarła w ubiegłym tygodniu przesyłka zawierająca materiał wybuchowy. Jak podało tamtejsze MSW, przesyłka była podobna do tej, która w środę dotarła do ambasady Ukrainy i eksplodowała, niegroźnie raniąc pracownika placówki.

Szef MSZ Dmytro Kułeba stwierdził, że istnieją podstawy, aby sądzić, że trwa dobrze zaplanowana kampania terroru i zastraszania ambasad i konsulatów Ukrainy.  "Nie mogąc powstrzymać Ukrainy na froncie dyplomatycznym, próbuje się nas zastraszyć. Te próby są marne. Nadal będziemy pracować na rzecz zwycięstwa Ukrainy" - podkreślił Kułeba.

Na polecenie Dmytra Kułeby we wszystkich ukraińskich ambasadach i konsulatach zastosowano wzmożone środki bezpieczeństwa. Ukraina apeluje o zagwarantowanie maksymalnej ochrony ukraińskim placówkom dyplomatycznym.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: