USA. Szerzył kłamstwa o strzelaninie, sąd nakazał mu zapłacić 1,5 mld dol. Teraz ogłasza bankructwo

Amerykański prezenter radiowy i producent filmowy Alex Jones złożył wniosek o upadłość. Stało się tak po tym, jak sąd nakazał mu zapłacić w sumie prawie 1,5 mld dolarów rodzinom ofiar i agentowi FBI za nazwanie strzelaniny w szkole Sandy Hook w 2012 roku mistyfikacją.
Zobacz wideo "Ruski agent!", "To, co robicie, jest skandalem". Tak wyglądało głosowanie nad uchwałą uznającą Rosję za państwo wspierające terroryzm Sejmie

Alex Jones przez wiele lat rozpowszechniał w radiowych audycjach twierdzenia, że strzelanina w Sandy Hook była wyreżyserowana", a rodziny ofiar nazywał "aktorami". Powtarzał, że masakra była rzekomo rządowym spiskiem mającym na celu odebranie Amerykanom prawa do broni. 

Za rozpowszechnienie tych kłamstw - bo do strzelaniny rzeczywiście doszło - sąd nałożył na niego karę w wysokości 965 mln dolarów. W listopadzie tego roku sędzia z Connecticut podniósł wysokość kary, którą Jones musi zapłacić po procesie o zniesławienie do 1,44 mld dolarów. 

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Władimir Putin stawia warunki USA ws. rozmów o wojnie w UkrainieKreml o warunkach, które stawia Biden ws. Ukrainy. "Niedopuszczalne"

Alex Jones ogłasza bankructwo

W piątek BBC podało, że Alex Jones złożył wniosek o upadłość. Prawnik reprezentujący rodziny ofiar strzelaniny stwierdził, że "system upadłościowy nie chroni nikogo, kto angażuje się w celowe i rażące ataki na innych". "Jak każdy inny tchórzliwy ruch Alexa Jonesa, ogłoszenie bankructwa niczego mu nie da" - podkreślił Chris Mattei w oświadczeniu.

BBC zwraca jednak uwagę, że złożenie wniosku o upadłość przez Jonesa może wszystko opóźnić. Nie wiadomo też, ile ostatecznie pieniędzy otrzymają rodziny.

Do strzelaniny w szkole Sandy Hook w Newtown doszło 14 grudnia 2012 roku. 20-letni sprawca zastrzelił łącznie 26 osób - 20 dzieci oraz sześciu dorosłych. Dwie osoby zostały ranne, a napastnik popełnił samobójstwo. 

Spotkanie Władimira Putina i Olafa ScholzaPutin przez godzinę rozmawiał z Scholzem. Kłamliwe oświadczenie Kremla

Więcej o: