Jak się skończy wojna w Ukrainie? Były szef CIA przewiduje jeden scenariusz

Wojna w Ukrainie, jaką wypowiedziała Rosja, może zakończyć się jedynie na drodze negocjacji pokojowych - powiedział generał David Petraeus. Jego zdaniem Zachód powinien cały czas "ratować ukraińską gospodarkę i uświadamiać Putinowi, że nie utrzyma rosyjskiej misji w Ukrainie".

Generał David Petraeus, były szef Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) i były dowódca sił USA w Europie, w czwartek (30 listopada) w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Tagesspiegel" odniósł się m.in. do wojny w Ukrainie. Przedstawił swój scenariusz finału konfliktu.

- Walki zakończą się na drodze negocjacji. Ani Władimir Putin, ani Wołodymyr Zełenski nie są w tej chwili na nie gotowi. Kiedy nadejdzie czas, przywódcy USA, UE i Wielkiej Brytanii będą współpracować z Ukrainą i Rosją nad stworzeniem i wdrożeniem rozwiązania - powiedział. 

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Czemu ma służyć komisja weryfikacyjna? Pytamy posła PiS

Wojna w Ukrainie. Cena wojny wypowiedzianej Ukrainie może okazać się "zaporowa"

Jak stwierdził gen. David Petraeus, Stany Zjednoczone i Europa nadal będą wspierać działania Ukrainy, zarówno militarnie, jak i finansowo oraz wywierać na Moskwę presję poprzez sankcje.

Zaznaczył jednak, że w tej wojnie nie będzie militarnego zwycięzcy. Jego zdaniem konieczne są negocjacje. - Do tego czasu USA, NATO i zachodni sojusznicy powinni zrobić wszystko, co możliwe, aby umożliwić Ukrainie wyzwolenie jej kraju i obronę jej ludności i infrastruktury przed rosyjskimi rakietami i irańskimi dronami - powiedział.

Celem Zachodu powinno być "ratowanie ukraińskiej gospodarki i uświadomienie Putinowi, że nie można utrzymać rosyjskiej misji w Ukrainie" - stwierdził były szef CIA. Jego zdaniem do Rosji musi dotrzeć, że cena wojny wypowiedzianej Ukrainie może okazać się "zaporowa".

Nie żyje 15-letni chłopak. Zginął pod rosyjskim ostrzałem (zdj. ilustracyjne)Wojna w Ukrainie. W wyniku rosyjskiego ostrzału zginął 15-latek

Ukraina: Rosjanie złamaliby ustalenia pokojowe tuż po ich podpisaniu

Rosja uważa, że Kreml jest otwarty na dialog. Z poprzednich wypowiedzi czołowych polityków można wywnioskować, że zakończenie "specjalnej operacji wojskowej" nastąpi dopiero po spełnieniu ich warunków i założeń.

Ukraina również regularnie sygnalizuje, że jest gotowa do negocjacji z agresorem. Zanim jednak przystąpi do rozmów, Rosja musi: wycofać swoje wojsko, zapłacić reparacje, uznać integralność terytorialną oraz zwolnić wszystkich jeńców wojennych.

- Nie warto proponować Ukrainie kompromisów z sumieniem, suwerennością, terytorium i niepodległością - zaznaczył 15 listopada podczas szczyt przywódców państw G20 Wołodymyr Zełenski. Prezydent stwierdził, że Rosjanie złamaliby ustalenia pokojowe tuż po ich podpisaniu. - Jest zestaw rozwiązań, które mogą zostać zaimplementowane dla prawdziwej gwarancji pokoju - powiedział, wymieniając w dziesięciu punktach najważniejsze kwestie:

  • bezpieczeństwo radiacyjne i nuklearne,
  • bezpieczeństwo żywnościowe,
  • bezpieczeństwo energetyczne,
  • uwolnienie więźniów i deportowanych,
  • implementacja Karty ONZ i przywrócenie integralności terytorialnej Ukrainy oraz światowego porządku,
  • wycofanie rosyjskich oddziałów i zaprzestanie wrogich działań,
  • przywrócenie sprawiedliwości,
  • przeciwdziałanie ekobójstwu (zbrodni przeciw środowisku),
  • przeciwdziałanie eskalacji,
  • uzgodnienie zakończenia wojny.

Więcej na ten temat w artykule:

Wołodymyr ZełenskiWołodymyr Zełenski przedstawił 10 warunków Ukrainy przed szczytem G20

Więcej o: