Abu al-Hasan al-Haszimi al-Kuraszi nie żyje. Lider ISIS miał zginąć "w walce"

Lider tzw. Państwa Islamskiego Abu al-Hasan al-Haszimi al-Kuraszi nie żyje - przekazał rzecznik ISIS w nagraniu opublikowanym w sieci. Nie są znane szczegóły okoliczności śmierci mężczyzny. Rzecznik ISIS powiedział, że al-Kuraszi "zginął, walcząc z wrogami Boga".

Abu al-Hasan al-Haszimi al-Kuraszi był trzecim przywódcą (kalifem) ISIS i drugim, który zginął w tym roku.

W marcu przejął władzę po śmierci Abu Ibrahima al-Haszimi al-Kurasziego, który zginął w lutym w trakcie amerykańskiej akcji w północno-zachodniej Syrii. O jego przeszłości wiadomo niewiele.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Nowym przywódcą ISIS został Abu al-Hussein al-Husseini al-Kuraszi. Rzecznik ISIS przekazał, że to "jeden z weteranów wojennych i jeden z lojalnych synów Państwa Islamskiego".

Zobacz wideo Solidarna Polska wyjdzie z rządu? Piecha: Teoretycznie wszystko jest możliwe, ale mało prawdopodobne

Lider ISIS nie żyje. Jest komentarz Białego Domu

Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA John Kirby przekazał w środę, że strona amerykańska "z zadowoleniem przyjmuje informację o tym, że kolejny przywódca ISIS nie chodzi już po ziemi".

Tzw. Państwo Islamskie to skrajna islamistyczna organizacja, która powstała po 2010 roku na pograniczu Syrii i Iraku. W 2014 roku szybko zdobywała kolejne tereny w obu krajach i budziła postrach miejscowej ludności, bo wprowadzała surowe prawo szariatu. ISIS została rozbita i pokonana w 2019 roku, ale na terenie Syrii i Iraku wciąż ma nieliczne komórki.

Więcej o: