USA. Strzelanina w supermarkecie w Chesapeake. Policja ujawnia notatkę sprawcy

W Chesapeake w stanie Wirginia (USA) we wtorek doszło do strzelaniny, w której zginęło siedem osób. Z najnowszych informacji, do których dotarła CNN, wynika, że sprawca kupił broń w dniu morderstwa. Zostawił także notatkę, w której pisał, że nie potrafił ocalić wszystkich przed samym sobą.

Do strzelaniny doszło w mieście Chesapeake na południu Wirginii. Napastnik, który był pracownikiem sklepu, otworzył ogień do pracowników i klientów tuż przed zamknięciem miejscowego Walmartu. Następnie strzelił sobie w głowę. W sumie zabił siedem osób.

Z najnowszych informacji, do których dotarła CNN, wynika, że sprawca kupił broń tego samego dnia, w którym popełnił zbrodnię. Zostawił też notatkę. Opisuje w niej, że jego współpracownicy "uśmiechali się krzywo, szydzili z niego i świętowali jego upadek". "Dlatego spotkał ich ten sam los co mnie" - pisał mężczyzna. 

"Żałuję, że nie mogłem ocalić wszystkich przed samym sobą. Mój Boże, wybacz mi to, co zamierzam zrobić" - zakończył.

Zobacz wideo Gen. Koziej: Na Ukrainie są dwie wojny, zimna między Rosją a Zachodem i gorąca między Ukrainą a Rosją

Policja przekazała, że sprawca nie był wcześniej karany. Służby nadal próbują ustalić, co było motywem zbrodni. 

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Amerykańskie media przypominają, że do strzelaniny w Walmarcie doszło także w 2019 roku w El Paso (Teksas). Zginęły wówczas 22 osoby.

W ubiegłym tygodniu w innym mieście stanu Wirginia, około 170 mil na zachód od Chesapeake, 22-letni student został aresztowany i oskarżony po tym, jak otworzył ogień do innych studentów. Zginęły wówczas trzy osoby.

 Półtora tysiąca dzieci zginęło w strzelaninach w USA tylko w tym roku

Służby na miejscu strzelaniny w ChesapeakeUSA. Strzelanina w markecie w Chesapeake. Policja: Co najmniej 6 ofiar

To kolejna w ostatnich tygodniach strzelanina w Stanach Zjednoczonych. W ciągu ostatnich 50 lat w takich właśnie incydentach zginęło w USA półtora miliona osób. To więcej niż we wszystkich wojnach w których brali udział amerykańscy żołnierze od 1775 roku. 

Tylko w tym roku w strzelaninach w Stanach Zjednoczonych miało zginąć 40 tysięcy osób, z czego półtora tysiąca to dzieci.

Więcej o: