Niemcy. Zabiła noworodka i wrzuciła go do śmietnika. Kobieta przyznała się do winy

24-letnia kobieta, oskarżona o zabójstwo noworodka i wyrzucenie jego ciała do śmietnika w Mönchengladbach, przyznała się do winy. Jak tłumaczyła, "nie zauważyła ciąży".
Zobacz wideo Ucieczkę przed policją zakończył skokiem ze skarpy

W czwartek odbyła się rozprawa w Mönchengladbach w zachodnich Niemczech. Przed sądem stanęła matka noworodka oskarżona o jego zabójstwo. Martwe dziecko znaleziono w marcu. Poszukiwania jego matki trwały dwa miesiące.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Jayme Erickson wraz z mężem Seanem Ericksonem podczas rozmowy z mediami w AirdrieRatowała ofiarę wypadku. Nie wiedziała, że ratuje własną córkę

Niemcy. Zabiła noworodka i wrzuciła go do śmietnika

Kobieta tłumaczyła, że "nie zauważyła ciąży". Jak mówiła, w nocy rozbolał ją brzuch, chciała więc wziąć zimny prysznic. Wtedy zobaczyła główkę dziecka między nogami. Kiedy noworodek zaczął płakać, 24-latka - jak twierdziła - uderzyła nim o coś, jednak nie pamięta, o co. Prokuratura zarzuca kobiecie, że wielokrotnie uderzyła główką dziecka o krawędź stołu.

Następnie 24-latka wrzuciła zwłoki noworodka do publicznego kosza na śmieci. Jak mówiła przed sądem, nie pamięta, kiedy to zrobiła. Przyznała również, że nie pamięta, kto posprzątał jej łazienkę.

Służby poszukują ciała Jacka JaworkaKoniec poszukiwań ciała Jacka Jaworka. Znaleziono szczątki, ale nie ludzkie

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Niemcy. Zabiła noworodka i wrzuciła go do śmietnika. Kobieta przyznała się do winy
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl