Ukraina pod ostrzałem. W Kijowie ofiary śmiertelne, rakieta uderzyła w budynek mieszkalny

Rosja wciąż ostrzeliwuje Ukrainę - ogłoszono alarm przeciwlotniczy. Niestety są już pierwsze ofiary śmiertelne. W Kijowie zmarły trzy osoby, w Wilnianśku w obwodzie zaporoskim zginął natomiast noworodek. Doszło do tego po ataku na szpital położniczy.

Władze Kijowa podały na Telegramie, że w wyniku ostrzału uszkodzony został dwukondygnacyjny budynek. Nie żyją trzy osoby, sześć jest rannych. 

Komendant policji obwodu kijowskiego, Andrij Niebytow, napisał z kolei, że w budynku, w który uderzyły rakiety, wybuchł pożar. Opublikował też zdjęcia i nagrania z miejsca zdarzenia i zaapelował do mieszkańców: "pozostańcie w ukryciu!".

W rozmowie z TVN 24 Wiktoria Czyrwa, dziennikarka portalu eDialog Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej z Kijowa, relacjonowała w okolicach godziny 14: - Wciąż latają pociski. Wciąż słyszymy te dźwięki (...), znowu wyłączyli prąd.

Wybuchy było słychać także w centrum Kijowa.

Agencja Reutera podaje natomiast, że władze Ukrainy poinformowały również o ataku na szpital położniczy w Wilnianśku w obwodzie zaporoskim. W budynku w czasie ataku przebywali lekarz oraz kobieta. Kobietę oraz lekarza zdołano uratować, niestety noworodek zmarł. 

Zobacz wideo Czemu Rosjanie atakują infrastrukturę krytyczną w Ukrainie?

Trwa ostrzał Ukrainy

Szef administracji obwodu kijowskiego Ołeksij Kułeba napisał, że pociski spadły na dzielnice mieszkalne i na obiekty infrastruktury krytycznej. Dodał, że istnieje ryzyko powtórnego ostrzału i zaapelował o pozostanie w schronach. 

Witalij Kliczko podaje natomiast, że z powodu ostrzału w Kijowie wstrzymano dostawy wody. Odpowiednie służby pracują już nad naprawą tego stanu, ale Kliczko napisał, by na wszelki wypadek zaopatrzyć się w wodę. Dodał, że pracują też nad przywróceniem dostaw prądu w stolicy. Wcześniej również władze Lwowa podawały, że w mieście nie ma prądu

Więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl 

Rosja uznana za sponsora terroryzmu

W czasie zmasowanego ataku na Ukrainę Parlament Europejski uznał Rosję na za "państwowego sponsora terroryzmu". W środę europosłowie przegłosowali rezolucję w tej sprawie. Był to efekt porozumienia wielu różnych grup politycznych - od konserwatystów i ludowców, po liberałów i socjaldemokratów. W dokumencie jest też mowa o wybuchu rakiety w Przewodowie.

Więcej o: