Trump opublikował niegdyś na Twitterze tajne wywiadowcze zdjęcie. Teraz zostało odtajnione

W 2019 roku Donald Trump opublikował na Twitterze zdjęcie wykonane przez tajne amerykańskie satelity. Bardzo dokładna fotografia przedstawiała rakietę, która eksplodowała na platformie startowej w Iranie. Teraz Pentagon zadecydował o odtajnieniu zdjęcia, zostało ono jednak zredagowane - podaje amerykańskie radio NPR. W opinii ekspertów to "wyraźny znak, że Trump dzielił się w mediach społecznościowych niektórymi z najbardziej cenionych danych wywiadowczych rządu USA".

W 2019 roku relacje Stanów Zjednoczonych i Iranu były wyjątkowo napięte. Na fali wzajemnych oskarżeń ówczesny prezydent USA opublikował za pośrednictwem Twittera zdjęcie satelitarne z miejsca awarii irańskiej rakiety, z Imam Khomeini Space Center - centrum kosmicznego w Iranie.

Donald Trump w 2019 r. opublikował tajne zdjęcie satelitarne

Chciał tym samym odeprzeć plotki o amerykańskim sabotażu jako przyczynie wybuchu rakiety. Donald Trump z jednej strony miał zakpić z irańskich władz, z drugiej pokazał, że USA wykorzystują satelity do szpiegowania tamtego regionu, przy okazji zdradzając ich pozycje.

Stany Zjednoczone Ameryki nie brały udziału w katastrofalnym wypadku podczas ostatecznych przygotowań do uruchomienia rakiety Safir SLV w Semnan Launch Site One w Iranie. Życzę Iranowi wszystkiego najlepszego i powodzenia w ustaleniu, co wydarzyło się w centrum kosmicznym

- napisał w sierpniu 2019 roku Donald Trump.

Pentagon odtajnia zdjęcie

Po trzech latach amerykańska agencja wywiadowcza odtajniła fotografię - donosi amerykańskie radio NPR w artykule opublikowanym 18 listopada. - To zdjęcie jest wyjątkowe i widać na nim wiele szczegółów - mówi w rozmowie z radiem Jeffrey Lewis, który bada zdjęcia satelitarne w Middlebury Institute of International Studies w Monterey. - Na początku myślałem, że musiało zostać zrobione przez drona - dodaje.

Zobacz wideo Gen. Koziej: Na Ukrainie są dwie wojny, zimna między Rosją a Zachodem i gorąca między Ukrainą a Rosją

Więcej najnowszych informacji przeczytacie na stronie głównej Gazeta.pl.

Jak czytamy na stronie NPR, eksperci z branży lotniczej szybko ustalili, że zdjęcie zostało wykonane przy użyciu jednego z najcenniejszych, tajnych amerykańskich satelitów o nazwie USA 224. Na opublikowanej fotografii widać, że wiele szczegółów zostało zredagowanych. W opinii ekspertów to "wyraźny znak, że Trump dzielił się w mediach społecznościowych niektórymi z najbardziej cenionych danych wywiadowczych rządu USA".

FBI: W rezydencji Trumpa znaleziono 184 niejawne dokumenty. Były wymieszane z gazetami (zdjęcie ilustracyjne)184 tajne dokumenty w rezydencji Trumpa. Były wymieszane z gazetami

FBI: W rezydencji Trumpa znaleziono 184 niejawne dokumenty. Były wymieszane z gazetami

Jak zauważa radio, do ujawnienia zdjęcia doszło zaledwie kilka dni po tym, jak Trump ogłosił swoją kandydaturę na prezydenta w 2024 r. W sierpniu FBI poinformowało, że w rezydencji Donalda Trumpa na Florydzie znaleziono czternaście pudeł, które zawierały informacje tajne i ściśle tajne. Wiele z nich było wymieszanych z czasopismami i osobistą korespondencją byłego prezydenta USA.

Donald TrumpTrump ostrzega Iran. "Możliwe, że będziemy musieli wdawać się w wojny"

Agencja AP podawała, że czternaście z piętnastu pudeł znalezionych w posiadłości byłego prezydenta USA Donalda Trumpa zawierało tajne dokumenty. Wiele z nich było dokumentami ściśle tajnymi, które były wymieszane z gazetami, czasopismami i osobistą korespondencją.

Znajdowały się tam 184 dokumenty oznaczone jako niejawne, w tym 67 dokumentów oznaczonych jako poufne, 92 jako tajne i 25 jako ściśle tajne - podawała CNN. Część z nich została sklasyfikowana jako szczególnie wrażliwe informacje dostępne dla zawężonego grona osób (SCI), inne zawierały informacje uzyskane od tajnych informatorów służb (HCS).

"Rząd prowadzi dochodzenie ws. niewłaściwego przechowywania i niszczenia dokumentów, które zawierały informacje niejawne, a także ws. bezprawnego ukrywania lub usuwania akt rządowych" - pisało FBI.

Z wcześniej upublicznionych dokumentów wynikało, że agenci federalni badają możliwe naruszenia wielu praw federalnych, w tym jednego, które reguluje informacje obronne na podstawie ustawy o szpiegostwie. Ustalono także, że posiadłość Mar-a-Lago nie zawiera odpowiednich zabezpieczeń dla przechowywania niejawnych informacji.

Więcej o: