Łukaszenka w teledysku piosenki o ziemniakach. Choć "w bulbie jest sens", nie zatańczył "bulba dance"

Ziemniak przez wielu Białorusinów uznawany jest za symbol ich kraju. Miłość do kartofli oddaje najnowsza piosenka "Bulba-dance". W teledysku wziął udział miłośnik rolnictwa - dyktator Alaksandr Łukaszenka.

"Bulba-dance" w wykonaniu 12-letniej Angeliny Wołkowej miał premierę 15 listopada. W kręceniu klipu wzięło udział 4000 osób - piłkarze, prezenterzy telewizyjni, urzędnicy, milicjanci, a nawet... prezydent Alaksandr Łukaszenka, który nie tańczy - jak mógłby wskazywać na to tytuł - a przemierza pole i zawiązuje worki pełne ziemniaków.

 

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Płk dr Łukasiewicz: Warto przyglądać się sytuacji na Białorusi

Białoruś. Wołkowa śpiewa w ojczystym języku "wsi i chłopów"

Utwór Angeliny Wołkowej jest o "bulbie", czyli o ziemniakach. "Utwór jest wykonywany po białorusku, co rzadko się zdarza na tamtejszej estradzie i może być związane z kultywowaniem starego radzieckiego mitu mówiącego o tym, że język rosyjski jest językiem miasta i przemysłu, a białoruski językiem wsi i chłopów" - komentuje portal Biełsat.

"Na pierwszy rzut oka wydaje się dość prosta, ale zapada w pamięć. A jej zapalający rytm od pierwszych nut budzi chęć ruchu, tańca do rytmu" - opisuje zviazda.by.

Angelina Wołkowa jest dwukrotną laureatką Nagrody Prezydenta Republiki Białorusi i półfinalistką Dziecięcej Nowej Fali 2018 i 2022. W swojej piosence używa słowa "bulbasze", co w zależności od kontekstu, jest złośliwym, a czasem żartobliwym określeniem Białorusinów. Młoda wokalistka śpiewa, że "w bulbie jest sens i nasz [Białorusinów - red.] los".

- Po premierze teledysku bardzo się martwię, bo zastanawiam się, jak odbiorą to widzowie, czy im się spodoba. Ale jednocześnie czuję też dumę, że sam nasz prezydent wziął udział w nagraniu, pokazując przykład miłości do ojczyzny. Jestem niezmiernie wdzięczna wszystkim i wszystkim, którzy brali udział w kręceniu naszej pracy wideo - mówiła Angelina w rozmowie z portalem zviazda.by.

"Bulba-dance" ma głębszy przekaz

Okazuje się, że piosenka o ziemniakach nie jest jedynie do potupania. Producentka i reżyserka teledysku, Elena Lobach w jednym z wywiadów wyznała, że twórcy chcieli w prosty i zrozumiały dla każdego sposób przekazać społeczeństwu ważne kwestie.

- Pomysł wykorzystania materiału dokumentalnego z udziałem prezydenta Białorusi zrodził się, ponieważ postanowiliśmy spojrzeć nieco głębiej. Mówimy: "Bulba-dance", ale chcieliśmy mówić o czymś ważnym, rodzimym, aby zjednoczyć jak najwięcej ludzi, a bulba taka jest. A na czele tego całego stowarzyszenia ludzi, którym na tym zależy oczywiście, stoi nasz prezes - mówiła.

"Choć w piosence jej bohaterowie wydają się po prostu tańczyć w rytm wesołej kompozycji, to jednak za zewnętrzną prostotą kryją się głębsze znaczenia, które jednoczą. Chodzi o to, że Białorusini zawsze potrafili zarówno pracować na swojej ziemi, jak i cieszyć się życiem, realizując się, w tym twórczo, jednocząc się w celu pomnażania, ratowania i wspierania prawdziwie dobrych i afirmujących życie idei" - czytamy na zviazda.by.

'Technologiczne nowinki' w białoruskiej armiiBiałoruś. Kłody drewna i koksowniki mają zmylić "wrogów"

Białoruś bulbami stoi.  14. miejsce na świecie w uprawie ziemniaków

Na Białorusi uprawie ziemniaka sprzyja klimat i gleba. W ubiegłym roku kraj zajmował 14. miejsce na świecie w ich produkcji (największym producentem są Chiny, drugie miejsce zajmują Indie, stawkę zamyka Ukraina). Teraz ta pozycja może się zmienić, bo w ostatnim czasie odnotowano kryzys. 

Jeszcze we wrześniu przedstawiciele białoruskiego Ministerstwa Rolnictwa zapowiadali, że kraj zakończy 2022 rok z wyższym o 6 procent niż w zeszłym roku urodzaj - zostanie zebranych 934 tysiące ton ziemniaków. Udało się osiągnąć znacznie słabszy wynik - 789,9 tysięcy ton, czyli o niemal 10 procent mniej w porównaniu z 2021 r. Liczby te spadają konsekwentnie od czterech lat.

Sentyment Białorusinów do ziemniaków potęguje fakt, że po II wojnie światowej pomogły im uchronić się przed śmiercią głodową. W XXI w. Alaksandr Łukaszenka, który jako skuteczną metodę walki z COVID-19 reklamował wódkę i saunę, mówił także, że uczniowie w krajach byłego Związku Radzieckiego dla zdrowia powinni zbierać "bulby". 

"Swój chłop" prezydent Alaksandr Łukaszenka 

"Bulba-dance" nie jest jedyną rodzimą produkcją, w której wziął udział Alaksandr Łukaszenka. Jak pisaliśmy w Gazeta.pl, 30 sierpnia białoruski proreżimowy związek kobiet podarował dyktatorowi z okazji jego 64. urodzin propagandy filmik, na którym prezydent m.in.: obsługuje maszyny rolnicze, jeździ na nartach, głaszcze psa i królika, wita noworodki w szpitalu, dogląda upraw, bawi się z dziećmi, biesiaduje, przyrządza sałatki, tańczy, a także przytula krajowych medalistów. Wszystko zostało okraszone rytmiczną muzyką.

Z kolei we wrześniu jeden z białoruskich kanałów opublikował materiał, na którym Alaksandr Łukaszenka  rąbie drewno dla Europejczyków, aby nie zamarzli podczas nadchodzącej zimy. - Najważniejsze, żeby Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki nie zamarzli w Polsce. To są nasi sąsiedzi, może się opamiętają - mówił na nagraniu.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka na meczu hokeja, 9 kwietnia 2022 r.Łukaszenka trafiony kijem hokejowym. Musiał przerwać mecz [WIDEO]

Więcej o: