Ukraińska armia dotarła na brzeg Dniepru. "Kontrolujemy teren w pobliżu okupowanego Krymu"

Gen. Ołeksij Hromow ze Sztabu Generalnego Ukrainy przekazał, że ukraińscy żołnierze dotarli do brzegu Dniepru. - Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują terytorium w pobliżu czasowo okupowanego Półwyspu Krymskiego - podkreślił wojskowy.
Zobacz wideo Pszczel o milczeniu generała Gierasimowa: Nie miał instrukcji od swojego szefa

Najnowsze informacje na temat umiejscowienia ukraińskich wojsk  gen. Ołeksij Hromow przekazał podczas briefingu prasowego. - Nasi żołnierze rzeczywiście dotarli do brzegu Dniepru, co pozwala nam kontrolować terytorium w pobliżu tymczasowo okupowanego Półwyspu Krymskiego - powiedział. Jak dodał, oddziały ukraińskie "robią wszystko, co możliwe, by razić przeciwnika w maksymalnym zasięgu naszego uzbrojenia".

Gen. Hromow zaznaczył, że Rosja, po wycofaniu się z prawobrzeżnej części obwodu chersońskiego, odbudowuje swoje wojska i przerzuca jednostki gotowe do walki w inne kierunki. - Dla wroga niezwykle ważne jest przejęcie kontroli nad obwodem donieckim. Nie wykluczamy wzmożenia wysiłków nieprzyjaciela także na kierunku Zaporoża i Ługańska - podkreślił, dodając, że Kreml może planować nawet prowadzenie działań ofensywnych z terytorium Białorusi.

- W tej chwili wróg faktycznie przesuwa swoje wojska w niektórych kierunkach, ale my też podejmujemy odpowiednie działania - stwierdził gen. Hromow.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Plakat z Władimirem PutinemPE uzna Rosję za państwo terrorystyczne. Jest projekt rezolucji

Rosyjskie ataki w Ukrainie

Rosja wciąż ostrzeliwuje rakietami Ukrainę. W czwartek od rana na terytorium całego kraju trwa alarm bombowy. Rosyjskie rakiety i drony skierowane są na infrastrukturę przemysłową. W Odessie nad Morzem Czarnym rosyjska rakieta trafiła w obiekt infrastruktury. Trzy osoby zostały ranne.

W mieście Dniepr rannych zostało pięciu cywilów, wśród nich dziecko. Rakieta trafiła tam w obiekt przemysłowy, uszkodziła też bloki mieszkalne. Według informacji przekazanych przez premiera Ukrainy Denysa Szmyhala celem ataków w Dnieprze było przedsiębiorstwo przemysłu rakietowo-kosmicznego "Piwdenmasz". Rosyjskie rakiety nakierowane też były na infrastrukturę wydobycia gazu.

Według władz obwodu kijowskiego w okolicach Kijowa zestrzelono dwie rakiety i cztery drony - kamikadze Shahed-136.

To już kolejny zmasowany atak rakietowy w tym tygodniu. We wtorek Rosjanie wystrzelili na Ukrainę ponad 90 rakiet. Uszkodzili 15 obiektów infrastruktury - głównie energetycznej.

Ukraine Live Camera ViewsPrawie połowa mieszkańców Ukrainy bez prądu. Rosjanie kontynuują ataki

Więcej o: