Członkowie G20 w większości potępili rosyjską inwazję na Ukrainę. Dokument nie ujawnia, kto się wyłamał

Przywódcy największych gospodarek świata zrzeszonych w klubie G20 wyrazili "najgłębsze ubolewanie" z powodu rosyjskiej agresji na Ukrainę. W deklaracji stwierdza się, że rosyjską agresję potępiło większość członków G20, ale nie wszyscy. Dokument nie ujawnia, którzy spośród liderów G20 - poza Rosją - nie opowiedziało się za zdecydowaną krytyką rosyjskiej inwazji.

W treści dokumentu znalazł się apel o poszanowanie prawa międzynarodowego. Groźby użycia broni nuklearnej uznano za niedopuszczalne. Z zadowoleniem przyjęto realizację inicjatywy zbożowej na Morzu Czarnym, która umożliwia transport drogą morską ukraińskich towarów. W deklaracji zwrócono też uwagę na gospodarcze skutki rosyjskiej inwazji.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Andrzej Duda apeluje o spokój i zapewnia: "Czekamy na ustalenia naszych śledczych"

Banki centralne państw członkowskich mają nadal w tempie właściwym do rozwoju sytuacji podejmować działania mające na celu zacieśnianie polityki pieniężnej. Dodano, że niezależność banków centralnych ma kluczowe znaczenie dla osiągnięcia stabilności cen i wzmocnienia wiarygodności polityki pieniężnej.

Kraje G20 gotowe wesprzeć Polskę w śledztwie ws. uderzenia rakiety

Drugi dzień szczytu przywódców G20 na indonezyjskiej wyspie Bali zdominowała sytuacja po eksplozji, do której doszło na terytorium Polski. Na nadzwyczajnym spotkaniu zebrali się przywódcy Unii Europejskiej i G7, którzy wyrazili wsparcie Polski w działaniach mających na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Z Bali do Polski płyną też słowa wsparcia od światowych liderów.

Wydarzenia na polsko-ukraińskiej granicy z prezydentem i premierem Polski omawiali telefonicznie przebywający na Bali prezydent USA Joe Biden, francuski prezydent Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Olaf Scholz oraz premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak.

Okolice PrzewodowaNowe informacje o rakiecie. AP: Prawdopodobnie wystrzeliła ją Ukraina

Po nadzwyczajnym spotkaniu na Bali przywódców państw członków Sojuszu Północnoatlantyckiego prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził opinię, że eksplozja w Polsce przy granicy z Ukrainą najprawdopodobniej nie była spowodowana przez rakietę wystrzeloną z Rosji. O tym wydarzeniu z szefami dyplomacji Polski i Ukrainy rozmawiał dziś amerykański sekretarz stanu Anthony Blinken, który także przebywa na szczycie G20 w Nusa Dua.

Wojsko Polskie (zdjęcie ilustracyjne)Dowództwo Generalne tłumaczy brak reakcji systemu obrony powietrznej

Więcej o: