Rosja ostrzelała Ukrainę. 566 górników utknęło pod ziemią. 10 mln osób było bez prądu [PODSUMOWANIE]

- To najbardziej zmasowany ostrzał systemu energetycznego Ukrainy od początku wojny - powiedział minister energetyki Herman Hałuszczenko, podsumowując 264. dzień wojny w Ukrainie. W zmasowanym ostrzale prowadzonym przez Rosjan zginęła co najmniej jedna osoba. 566 górników z kopalni w Krzywym Rogu utknęło na kilka godzin pod ziemią.

W środę 16 listopada rozpoczął się 265. dzień agresji Rosji na Ukrainę. Poprzedniego dnia odbył się szczyt państw G20, podczas którego przemawiał Wołodymyr Zelenski. Niedługo potem Rosja zaatakowała rakietami Ukrainę, przeprowadzając najbardziej zmasowane działania od początku wojny . Co się wydarzyło ostatniego dnia?

Siergiej Ławrow, szef rosyjskiego MSZ, na szczycie G20Szczyt G20. Wystąpienia Zełenskiego słuchał niewzruszony Ławrow

Wojna w Ukrainie - co się wydarzyło w 264. dzień konfliktu?

Jak podaje "Ukraińska Pravda", w wyniku rosyjskich ataków rakietowych, które były wymierzone w infrastrukturę energetyczną, dostępu do prądu zostało pozbawionych około 10 milionów Ukraińców. - To najbardziej zmasowany ostrzał systemu energetycznego Ukrainy od początku wojny - oświadczył minister energetyki Herman Hałuszczenko. We wtorek 15 listopada prezydent Zełenski przekazał, że udało się przywrócić dostawy do 8 mln domostw. 

Rosyjskie rakiety trafiały także w obiekty cywilne. Z danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy wynika, że we wtorek w wyniku działań Rosji w Kijowie zginęła jedna osoba, a sześć zostało rannych. Poza tym w stolicy kraju uszkodzonych zostało 30 budynków - domów i budynków mieszkalnych czy obiektów infrastruktury krytycznej. W sumie ukraińska obrona powietrzna zestrzeliła 73 z ponad 90 rakiet wystrzelonych przez Rosjan. Udało się też zlikwidować 10 Irańskich dronów.

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Andrzej Duda apeluje o spokój i zapewnia: "Czekamy na ustalenia naszych śledczych"

Burmistrz Krzywego Rogu Oleksandr Vilkul przekazał na Telegramie, że w wyniku ostrzału aż 566 górników zostało uwięzionych pod ziemią. Późnym wieczorem, zakończyła się czterogodzinna akcja ratunkowa - wszystkie osoby zostały wydobyte na powierzchnię. 

"15 listopada oddziały rakietowe i artyleryjskie Sił Obronnych Ukrainy przeprowadziły atak ogniowy na pozycje wroga i obszary koncentracji żołnierzy, sprzętu i broni, znajdujące się na lewym brzegu Dniepru. Wykonano ponad 50 misji ogniowych" - przekazało dowództwo grupy "Południe". W trakcie walk zniszczono i uszkodzono 15 pojazdów opancerzonych, dwie samobieżne stanowiska artyleryjskie o bezzałogowy statek powietrzny Orłan-10.

Wybuch we wsi Przewodów - co wiadomo?

Ukraińskie i światowe media wieczorem zdominowały doniesienia z Polski, a dokładnie o eksplozji we wsi Przewodów w województwie lubelskim. Zbigniew Ziobro potwierdził, że do wybuchu, w wyniku którego zmarły dwie osoby, doprowadziła rakieta. MSZ dodało, że była to "rakieta rosyjskiej produkcji". Więcej informacji na ten temat znajduje się w artykule poniżej:

Przewodów. Blokada policyjna wjazdu do miejscowościWybuch w Przewodowie. Co wiemy i na co czekamy? [PODSUMOWANIE]

Więcej o: