Zmasowany rosyjski atak na Ukrainę. Rakieta spadła 65 km od granicy z Polską

Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak na całym terytorium Ukrainy. Uderzyli m.in. w obiekty infrastruktury energetycznej. W wielu miejscowościach nie ma prądu. Jeden z pocisków spadł 65 km od granicy ukraińsko-polskiej.

Rosyjskie rakiety uderzyły we wtorek m.in. w Kowel na zachodzie Ukrainy. Miasto jest oddalone o zaledwie 65 km od granicy z Polską. Mer Kowla Ihor Czajka wezwał mieszkańców do pozostania w schronach. Podkreślił, że jest ryzyko, iż Rosjanie uderzą ponownie.

Wołodymyr ZełenskiZmasowany atak na Ukrainę. Zełenski: Wróg nie osiągnie celu

Jedna z rosyjskich rakiet trafiła tam w obiekt infrastruktury energetycznej. Z powodu ataku w całym mieście nie ma prądu - podała ukraińska telewizja TSN.

"Ustalamy informacje o ofiarach. Na miejscu pracują odpowiednie służby. W związku z przerwą w dostawie prądu zaopatrzcie się we wszystko, co potrzebne, [...] powiadomcie znajomych, którzy nie korzystają z mediów społecznościowych" - czytamy w komunikacie władz Kowla do mieszkańców.

PilneLubelskie. Wybuch w Przewodowie. Dwie osoby nie żyją

Wskutek wtorkowego ataku ucierpiała też infrastruktura energetyczna we Lwowie. Mer, Andrij Sadowy poinformował na Telegramie, że 80 proc. miasta pozostaje bez prądu, w związku z czym dostawy ciepła zostały czasowo wstrzymane. Nie kursują autobusy i tramwaje. Mieszkańcy ukryli się w schronach.

Zmasowane rosyjskie ataki w całej Ukrainie

Rosyjscy agresorzy przeprowadzili we wtorek 15 listopada zmasowany atak na wszystkie regiony Ukrainy. Do największej liczby uderzeń doszło w obwodzie kijowskim i na północy kraju. Tylko w Kijowie zanotowano trzy uderzenia. Co najmniej cztery kolejne pociski zestrzeliła obrona przeciwlotnicza, informuje mer miasta Władimir Kliczko.

Rosjanie uderzają w obiekty infrastruktury energetycznej. We wszystkich miastach zaprowadzono ograniczenia w dostępie do prądu. W stolicy sytuacja jest niezwykle trudna, wprowadzono specjalne harmonogramy awaryjnych wyłączeń. Ukrenergo - operator systemu przesyłowego - jest zmuszony do awaryjnych wyłączeń światła w celu zrównoważenia sieci energetycznej i uniknięcia awarii na działającej infrastrukturze, powiedział zastępca szefa Biura Prezydenta Ukrainy Kirił Tymoszenko.

Zobacz wideo Gen. Koziej: Powinniśmy przeprowadzić debatę, czy jesteśmy gotowi przyjąć broń nuklearną
Więcej o: