Dyrektor CIA rozmawiał z szefem rosyjskiego wywiadu. Tematem m.in. "konsekwencje użycia broni jądrowej"

Dyrektor CIA Bill Burns spotkał się w poniedziałek z szefem rosyjskiego wywiadu Siergiejem Naryszkinem. Biały Dom podkreśla, że rozmowy w Ankarze nie były negocjacjami dotyczącymi zakończenia wojny. TASS zwraca uwagę, że to pierwszy kontakt na takim szczeblu od początku inwazji na Ukrainę.

O tym, że Bill Burns spotka się z Siergiejem Naryszkinem w Ankarze, Amerykanie informowali już w poniedziałek. Według Kremla rozmowy odbyły się z inicjatywy USA. Zgodnie z oświadczeniem Białego Domu, cytowanym m.in. przez BBC, Burns, który przed laty był ambasadorem USA w Rosji i mówi po rosyjski, nie negocjował w stolicy Turcji kwestii związanych z zakończeniem wojny w Ukrainie.

Zobacz wideo Gen. Koziej: Na Ukrainie są dwie wojny, zimna między Rosją a Zachodem i gorąca między Ukrainą a Rosją

Szefowie wywiadów USA i Rosji rozmawiali w Ankarze

Rozmowy dotyczyły przede wszystkim "konsekwencji użycia przez Rosję broni jądrowej" i ryzyka związanego z eskalacją konfliktu. Strona amerykańska podkreśla, że nadal stoi na stanowisku, iż "nic o Ukrainie bez Ukrainy". Przedstawiciele Białego Domu przekazali, że o rozmowach Burnsa z Naryszkinem poinformowały stronę ukraińską.

Inny omawiany temat dotyczył amerykańskich obywateli "niesprawiedliwie" przetrzymywanych w Rosji. Chodzi m.in. o Birttney Griner, gwiazdę amerykańskiej koszykówki, która została zatrzymana w Rosji za przemyt i posiadanie oleju z konopi indyjskich. Rosyjskie władze oskarża się, jak zwraca uwagę BBC, o wykorzystywanie sportsmenki jako "politycznego pionka".

Protest przed spotkaniem z Jarosławem Kaczyńskim. 11 listopada 2022 r., KrakówProtest przed spotkaniem z Kaczyńskim w Krakowie. Radna zawiadamia prokuraturę

Od września Rosja kilkukrotnie groziła użyciem broni atomowej. Za każdym razem USA i NATO odpowiadały, że państwa Zachodu nie dadzą się zastraszyć. Do gróźb Biały Dom odniósł się w komunikacie po spotkaniu prezydentów Chin i USA podczas szczytu G20 na Bali. Stwierdzono w nim, że Chiny i USA sprzeciwiają się groźbom użycia broni nuklearnej na Ukrainie. Choć w chińskim komunikacie po spotkaniu Xi i Bidena nie pada słowo "nuklearny" to chińska dyplomacja ostrzega przed skutkami "konfrontacji wielkich państw". W kontekście komunikatu Białego Domu, według którego obydwaj przywódcy sprzeciwili się groźbom użycia broni nuklearnej na Ukrainie, brzmi to, jak ostrzeżenie skierowane pod adresem Rosji.

Robert Chrząszcz30-latek zaatakował nożem kierowcę biskupa. Znany jest powód ataku

Więcej o: