Ukraina. Snajper miał zabić rosyjskiego żołnierza z odległości 2710 metrów. Rekordu nie pobił [WIDEO]

Ukraiński snajper miał zastrzelić wroga, który znajdował się w odległości 2710 metrów. Jeśli informacja ta zostanie potwierdzona, to tym samym żołnierz znajdzie się na drugim miejscu na liście "najdalej oddanych śmiertelnych strzałów". Liderem tego zestawienia jest obywatel Kanady, którego nazwiska nigdy nie ujawniono.

"Okupant został wyeliminowany precyzyjnym strzałem naszych komandosów z odległości 2710 m - dystansu, który obecnie zajmuje 2. miejsce w światowym rankingu, co potwierdza dowództwo Sił Zbrojnych" - można przeczytać w oświadczeniu opublikowanym przez Departament Komunikacji Strategicznej Sił Zbrojnych Ukrainy na Telegramie. Do wpisu dołączono także nagranie. 

Wojna w Ukrainie. Snajper "wyeliminował" okupanta z odległości niemal trzech kilometrów

Na nagraniu widać poruszającą się wśród drzew postać. Pierwszy strzał miał trafić rosyjskiego żołnierza w klatkę piersiową. Ukraińskie wojsko nie udzieliło jednak żadnych dodatkowych informacji w sprawie tego zdarzenia. Nie znany jest też czas i miejsce opublikowanego nagrania - dane te utajniono ze względów bezpieczeństwa. Nie wiadomo też przy użyciu jakiej broni i amunicji działał ukraiński snajper.

Chociaż informację tę potwierdziły ukraińskie Siły Zbrojne, to niektórzy wątpią w prawdziwość nie tyle nagrania, co odległości podanej przez departament komunikacji. Jeśli jednak strzał ukraińskiego snajpera zostanie uznany, to będzie on drugim najdalej oddanym śmiertelnym strzałem w historii.

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

Mieszkańcy Chersonia świętują wyzwolenie miasta, 12 listopada 2022 r."Chersoń może być równany z ziemią jak Mariupol". SBU szuka agentów

Za najdalej oddany śmiertelny strzał uznawany jest strzał wykonany przez snajpera z Kanady, którego nazwiska nigdy nie ujawniono. W 2017 roku żołnierz ten zastrzelił bojownika ISIS z odległości 3540 metrów przy użyciu karabinu snajperskiego McMillan TAC-50. Rekord ten został oficjalnie potwierdzony. Jak zauważają eksperci, pocisk po wystrzeleniu dotarł do celu po 10 sekundach - dlatego też niektórzy wątpią w odległość uzyskaną przez Ukraińca z tego względu, że czas między wystrzałem a trafieniem jest nieco zbyt krótki.

Drugie miejsce zajmuje nadal Brytyjczyk Craig Harrison. Żołnierz zabił dwóch talibskich bojowników w prowincji Helmand  w Afganistanie w 2009 roku. Strzał oddał z odległości 2475 metrów. Harrison wyjaśnił później, że korzystał z karabinu długodystansowego L115A3. Dodał też, że tego dnia warunki były "idealne" - nie było wiatru, a widoczność była doskonała.

Wołodymyr ZełenskiWołodymyr Zełenski przedstawił 10 warunków Ukrainy przed szczytem G20

Więcej o: