Zełenski: Ponad 400 zbrodni wojennych w obwodzie chersońskim. "Postawimy przed sądem każdego mordercę"

- W wyzwolonych miejscowościach obwodu chersońskiego śledczy udokumentowali już ponad 400 rosyjskich zbrodni wojennych - przekazał Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy dodał, że "armia rosyjska pozostawiła po sobie te same okrucieństwa, co w innych regionach".
Zobacz wideo Zełenski dziękuje Polsce po polsku z okazji Święta Niepodległości. "Różnie było między nami, ale jesteśmy krewnymi"

W wyzwolonych miejscowościach obwodu chersońskiego śledczy udokumentowali już 400 rosyjskich zbrodni wojennych. - Znaleziono ciała zabitych - zarówno cywilów, jak i wojskowych - powiedział Wołodymr Zełenski. - W obwodzie chersońskim armia rosyjska pozostawiła po sobie te same okrucieństwa, co w innych regionach naszego kraju, do których weszła - dodał.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Natasza Pirc MusarPo raz pierwszy Słowenia ma prezydentkę. Wybory wygrała Natasza Pirc Musar

Zełenski: Postawimy przed sądem każdego mordercę

Prezydent Ukrainy zapowiedział również, że jego kraj będzie domagał się sprawiedliwości. - Znajdziemy i postawimy przed sądem każdego mordercę. Bez wątpienia - podkreślił. Jak zaznaczył, na wyzwolonych terenach obwodu chersońskiego wciąż trwają również zatrzymania rosyjskich żołnierzy i najemników. Według Wołodymyra Zełenskiego "unieszkodliwiani" są dywersanci.

Ukraiński przywódca podkreślił też, że "zapewniona zostanie stabilizacja i przywrócenie porządku w 226 miejscowościach w obwodzie chersońskim". - Przywracamy komunikację, internet, telewizję. Robimy wszystko, by jak najszybciej przywrócić normalne dostawy elektryczności i wody - wyliczał. Przywrócimy transport i usługi pocztowe. Wrócą karetki i normalna opieka zdrowotna - dodał.

Tymczasem Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły w sobotę desant na półwyspie Kinburn w obwodzie mikołajowskim. Do niedzieli zajęły cztery miejscowości i dotarły do Herojskie. Stamtąd zamierzają kontynuować ofensywę - podają nieoficjalnie ukraińskie media.

Siergiej ŁawrowSzczyt G20 bez tradycyjnego zdjęcia. Przywódcy nie chcą stać obok Ławrowa

Więcej o: