Skandal po słowach mera z Łotwy na temat Krymu. Ukraina odpowiada. "Uzasadnia zbrodnie"

Mer łotewskiego Dyneburga Andrejs Elksninsz powiedział portalowi Delfi, że Krym wchodzi w skład Rosji. Jego słowa wywołały skandal. MSZ Łotwy przypomniał dziś, że słowa włodarza drugiego co do wielkości miasta w kraju, nie są oficjalnym stanowiskiem władz łotewskich w tej kwestii.

Wywiad z merem Dyneburga ukazał się w łotewskim portalu kilka dni temu. We wtorekt Andrejs Elksninsz na konferencji prasowej ustosunkował się do swoich słów oświadczając, że na Krymie obowiązuje rosyjskie prawo oraz działają rosyjskie instytucje, dlatego półwysep "faktycznie znajduje się pod władzą Rosji".

Zobacz wideo Mówiła Dudzie, że chciałaby w Polsce czystej energii. Prezydent: A ja bym chciał śnieg w górach

Mer Dyneburga oświadczył, że Krym wchodzi w skład Rosji

Słowa mera odbiły się szerokim echem. Przedstawiciel MSZ Ukrainy Ołeh Nikołenko napisał w mediach społecznościowych, że Elksninsz "uzasadnia zbrodnie Rosji w Ukrainie". Podkreślił, że "na szczęście" jego słowa nie odzwierciedlają ani przyjaznego Ukrainie oficjalnego stanowiska Łotwy, ani postawy większości mieszkańców tego kraju. Minister spraw zagranicznych Edgars Rinkiewiczs w liście do mera Dyneburga, przypomniał że wszyscy łotewscy urzędnicy muszą respektować oficjalne stanowisko Łotwy w kwestii polityki zagranicznej.

Antyfaszystowskie streetparty w Warszawie - zdjęcie ilustracyjneAntyfaszyści z Rosji, Polski i Ukrainy razem 11 listopada. "PiS robi to, co Putin"

Szef dyplomacji zaznaczył, że jego kraj konsekwentnie i jednoznacznie uznaje niepodległość i suwerenność Ukrainy w jej granicach uznanych przez społeczność międzynarodową. "Fałszywe referenda przeprowadzone przez Rosję w 2014 i 2022 roku oraz ich wyniki na okupowanych terytoriach Ukrainy są nielegalne i nie odzwierciedlają woli narodu ukraińskiego" - czytamy w komunikacie łotewskiego MSZ. Dziś mer Dyneburga podkreślił, że dla niego jako mera miasta, wiążący jest kurs polityki zagranicznej Łotwy.

W wywiadzie dla Delfi Andrejs Elksninsz unikał odpowiedzi na pytania dotyczące wywołanej przez Rosję wojny na Ukrainie. Z kolei pytany o odpowiedzialność za masakrę ludności w Buczy polityk winą obarczył nie tylko Rosję, ale też Ukrainę i Stany Zjednoczone. Dyneburg leży w południowo-wschodniej części kraju. Zamieszkiwany jest przede wszystkim przez mniejszość rosyjską.

Patryk D. skazany na dożywocie za brutalne zabójstwo byłej dziewczynyPatryk D. skazany za zabicie i poćwiartowanie byłej partnerki

Więcej o: