Putin w rozmowie z Macronem przywołał Hiroszimę? "Nie trzeba atakować głównych miast, aby wygrać"

Władimir Putin miał sugerować w rozmowie z Emmanuelem Macronem możliwość użycia broni jądrowej przez Rosję - wynika z informacji przekazanych brytyjskiej gazecie przez anonimowe źródło. - Macron był wyraźnie zaniepokojony. Brzmiało to, jak bardzo ciężka wskazówka, że Putin może zdetonować taktyczną broń jądrową na wschodzie Ukrainy, pozostawiając Kijów nienaruszony - przekazała osoba z francuskiego rządu.

Dziennikarze "The Mail on Sunday" dotarli do źródeł, według których podczas rozmowy Władimira Putina z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem miały paść aluzje dotyczące użycia broni jądrowej. - Putin chce przekazać wiadomość, że wszystkie opcje są na stole - komentuje, jak czytamy, francuskie źródło rządowe.

Zobacz wideo Co jest straszniejsze - zagrożenie nuklearne czy naiwność Rosjan? [Gazeta.pl na granicy]

Władimir Putin sugerował w rozmowie z Macronem użycie broni jądrowej? 

Według brytyjskiej gazety Putin odniósł się w rozmowie z prezydentem Francji do ataków nuklearnych na Hiroszimę i Nagasaki, mówiąc, że "nie trzeba atakować głównych miast, aby wygrać". - Macron był wyraźnie zaniepokojony. Brzmiało to, jak bardzo ciężka wskazówka, że Putin może zdetonować taktyczną broń jądrową na wschodzie Ukrainy, pozostawiając Kijów nienaruszony. Taka była myśl przewodnia jego uwag - podało gazecie źródło we francuskim rządzie. Według informacji "The Mail on Sunday" była premierka Wielkiej Brytanii Liz Truss miała zostać poinformowana przez agencje wywiadowcze, że Putin może dokonać ataku nad Morzem Czarnym, "co pokaże Zachodowi, do czego jest zdolny, bez wywoływania wojny nuklearnej na pełną skalę".

"Władimir Putin stoi przed czymś, co dla niego może być naprawdę egzystencjalną decyzją. Wiemy, że ostrzegał przed użyciem broni jądrowej, a teraz otwarcie dyskutuje o jej użyciu z zachodnim przywódcą (który, miejmy nadzieję, był przynajmniej elokwentny w odstraszaniu). Fakt, że żaden z przywódców na świecie poza Kim Dzong Unem i irańskimi mułłami nie formułuje takich gróźb nuklearnych, pokazuje nam, dokąd dotarł Putin w swoim przerażającym zejściu w zło" - komentuje na łamach brytyjskiej gazety pisarz i historyk Andrew Roberts. 

Więcej aktualnych wiadomości dotyczących wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Patriarcha rosyjskiego Kościoła prawosławnego - Cyryl ICyryl widzi zagrożenie dla "Świętej Rosji". Nawiązał do doktryny nuklearnej

Zełenski w rozmowie z Macronem o utworzeniu tarczy powietrznej

Prezydent Ukrainy rozmawiał z Emanuelem Macronem po raz ostatni 1 listopada. Później Wołodymyr Zełenski powiedział, że nad Ukrainą musi zostać utworzona tarcza powietrzna i że omawiał ten temat z prezydentem Francji. 

12 października Macron przyznał natomiast w wywiadzie, że jeżeli Rosja przeprowadzi atak nuklearny na Ukrainę, Francja nie użyje broni jądrowej. - Francja ma doktrynę nuklearną, która opiera się na żywotnych interesach kraju i która jest jasno określona. Nie byłyby one zagrożone, gdyby doszło do nuklearnego ataku balistycznego w Ukrainie lub w regionie - cytuje gazeta. 

Papież Franciszek - zdjęcie ilustracyjnePapież szokuje: To nie naród rosyjski prowadzi wojnę. To żołnierze

Więcej o: