Niemcy. MSZ usunęło historyczny krzyż przed spotkaniem G7. Chadecy oburzeni. Jest odpowiedź

Z Sali Pokoju ratusza miejskiego w niemieckim Monastyrze, gdzie spotkali się dyplomaci państw G7, na prośbę MSZ został usunięty historyczny 482-letni krzyż. Chadeckie partie nie kryją oburzenia. Szefowa resortu spraw zagranicznych odniosła się do sytuacji i przekonywała, że "nie była to decyzja polityczna".

Niemcy pełniły rolę gospodarza spotkania ministrów spraw zagranicznych krajów G7. Poza naszym zachodnim sąsiadem w skład grupy wchodzą: Francja, Włochy, Japonia, Kanada, USA i Wielka Brytania. Dwudniowe obrady dyplomatów, które rozpoczęto 3 października, odbywały się w Monastyrze w Nadrenii Północnej-Westfalii - w miejscu, gdzie w 1648 roku podpisano Traktat Westfalski, kończący wojnę trzydziestoletnią. Na prośbę niemieckiego resortu spraw zagranicznych przed wizytą gości z Sali Pokoju gotyckiego ratusza został usunięty historyczny 482-letni krzyż.

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Ociepa: Rozmowy z Niemcami ws. wymiany okrężnej zostały wstrzymane

Niemcy. Krzyż usunięty na mocy porozumienia

Usunięcie krzyża potwierdziło w piątek (4 października) niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. "Stało się to na mocy porozumienia między naszym protokołem a miastem Münster" - wyjaśniło.

"Dlaczego miasto Monastyr nie było wystarczająco wytrwałe, by 'odrzucić prośbę Ministerstwa Spraw Zagranicznych i bronić krzyża - przed którym do dziś przysięgę składają miejscy radni - jako centralnego i niepodlegającego negocjacjom elementu Sali Pokoju'" - komentował dziennik "Westfaelische Nachrichten", który jako pierwszy przekazał informację do publicznej wiadomości.

Krzyż w klasie (zdjęcie ilustracyjne)Szczecin. Dyrektorka przedszkola zdjęła krzyże. Arcybiskup oburzony

Chadecy oburzeni, szefowa resortu żałuje

Chadeckie partie CDU (Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna Niemiec) i CSU (Unia Chrześcijańsko-Społeczna w Bawarii) są zbulwersowane usunięciem zabytkowego krzyża. 

- Tylko ci, którzy trzymają się własnej tradycji i charakteru społecznego, mogą być otwarci, suwerenni i pewni siebie w kontaktach z innymi - powiedział portalowi "Welt" sekretarz parlamentarny grupy CDU/CSU w Bundestagu Thorsten Frei. - Chrześcijański obraz człowieka jest przecież wspólnym fundamentem liberalnych i praworządnych demokracji państw G-7 - dodał.

Do sprawy odniosła się także ministerka spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock. - Uznałabym to za dobrą decyzję, gdybyśmy go nie usunęli - cytuje jej słowa "Spiegiel". Baerbock podkreśliła, że "na pewno nie była to decyzja polityczna, ale oczywiście decyzja organizacyjna". Wyjaśniła również, że Sala Pokoju została gruntownie przebudowana, aby mogła być wykorzystana jako miejsce konferencji, "i jako część tej przebudowy, krzyż został faktycznie przeniesiony w inne miejsce".

Szefowa resortu dodała, że krzyż jest częścią historii tego miejsca i dlatego powinien należeć do zabytkowej sali. Prosiła też o zrozumienie, bo - jak tłumaczyła - nie była osobiście zaangażowana w zmiany organizacyjne. - Niemniej jednak bardzo tego żałuję - powiedziała Baerbock.

Olaf ScholzLider CDU krytykuje Scholza. Zarzuca "brak szacunku" do sąsiadów

Więcej o: