Zabójstwo 15-latka z Polski. "23 złamania żeber". Brytyjska policja wstrząśnięta okrucieństwem opiekunów

Sąd Koronny w Leeds skazał matkę 15-letniego Sebastiana z Polski i jej partnera. Chłopiec zmarł w wyniku sepsy spowodowanej nieleczonymi powikłaniami po wielokrotnych złamaniach żeber. Nad chłopcem opiekunowie znęcali się miesiącami. Bili syna drewnianym wrzecionem, kablami elektrycznymi, wbijali igły. - Między ciosami robił pan przerwy, by podziwiać swoją fizyczność i kontur mięśni w odbiciu lustra - mówiła sędzia podczas ogłaszania wyroku.

13 sierpnia 2021 roku służby ratunkowe zostały wezwane do posiadłości polskiej rodziny mieszkającej od niedawna na Leeds Road w Huddersfield w hrabstwie West Yorkshire (Anglia, Wielka Brytania). 15-letni Sebastian nie reagował na żadne bodźce. Po przewiezieniu do szpitala potwierdzono, że chłopiec nie żyje. "Badania lekarskie wykazały, że nastolatek, który był mały jak na swój wiek, doznał 23 złamań żeber w ciągu pewnego czasu i zmarł na sepsę" - podaje policja z zachodniego Yorkshire. Sąd Koronny w Leeds ogłosił w czwartek (3 listopada) wyrok na opiekunów chłopca - jego matkę i jej partnera.

Zobacz wideo Co robić, gdy jesteś świadkiem przemocy wobec dzieci?

Wielka Brytania. Sąd skazał opiekunów 15-letniego Sebastiana. Bestialsko znęcali się nad nim i doprowadzili do śmierci chłopca

22 lipca tego roku Sąd Koronny w Leeds uznał opiekunów chłopca za winnych morderstwa. Wymiar kary miał zostać ogłoszony w październiku. Jak podaje w czwartek (3 listopada) policja, 36-letnia Agnieszka K. i 39-letni Andrzej L. zostali skazani na dożywotnie więzienie z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 39 latach. Wyrok obejmuje zabójstwo, zaniedbanie i spowodowanie lub dopuszczenie do śmierci dziecka - podaje West Yorkshire Police, podkreślając, że decyzja sądu została przyjęta przez oficerów policji "z zadowoleniem".

To był bez wątpienia najbardziej wstrząsający przypadek, jakiego doświadczyłem w ciągu 29 lat pracy jako policjant - przyznał główny inspektor Tony Nicholson z Zespołu Zabójstw i Głównych Dochodzeń, który prowadził dochodzenie policyjne. - Sebastian był dzieckiem, które nie mogło być bardziej odizolowane i wydaje się, że cierpiało najbardziej przerażające znęcanie się w milczeniu, a nawet zaczęło postrzegać to jako normalne - podkreślił. Policji udało się uzyskać "przytłaczające dowody ataków i omawianie ich przez parę w telefonicznych wiadomościach". - Mogę powiedzieć, że materiał filmowy, który widzieliśmy, zbulwersował najbardziej doświadczonych detektywów.

- Na zarejestrowanym nagraniu są momenty, na których wydaje mi się, że stracił pan poczucie świadomości, że w rzeczywistości uderza żywą istotę, a nie swój worek treningowy. Między ciosami robił pan przerwy, by podziwiać swoją fizyczność i kontur mięśni w odbiciu lustra - mówiła sędzia Justice Lambert, zwracając się do Andrzeja L. Następnie zwróciła się do matki chłopca: - W pani przypadku wyjaśnienie jest proste. Sebastian pani po prostu nie obchodził, była pani zainteresowana tylko sobą [...] Martwiła się pani tylko o to, co po aresztowaniu stanie się z pani kotem, gdzie zostanie zabrany - zauważyła sędzia podczas ogłaszania wyroku.

Więcej aktualnych wiadomości z kraju i świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Górki. Dom, w którym mieszkanie wynajmowała para 19-latków z dziećmiZabójstwo 4,5-letniego Leona. Jego ojciec: Mam nadzieję, że dostaną dożywocie

Polacy mieszkający w Leeds znęcali się nad 15-latkiem. Bili go czym popadnie i wkuwali igły

Jak podaje policja, matka chłopca i jej partner fizycznie znęcali się nad nastolatkiem. Używali do tego listwy łóżka, drewnianego wrzeciona, przewodów elektrycznych i igieł - w taki sposób, by te nie zostawiały widocznych śladów na jego ciele. 

15-letni Sebastian do Wielkiej Brytanii przyjechał dopiero w 2020 roku. Chłopiec słabo mówił po angielsku, co - jak podkreślają służby - wzmagało jego odizolowanie i poczucie, że nie ma do kogo zwrócić się z pomocą. 

10-letni Olek został uduszony przez porywacza10-letni Olek został porwany i uduszony. Morderca nie zapłacił zadośćuczynienia

Więcej o: