Jasna deklaracja Zełenskiego: Ukraina nie weźmie udziału w szczycie G20, jeśli będzie na nim Putin

- Jeśli Putin pojedzie na szczyt G20, Ukraina nie weźmie w nim udziału - powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski. Spotkanie liderów 19 państw i Unii Europejskiej odbędzie się w połowie listopada.

- Nie śledzę tego, kto zadeklarował udział w szczycie G20. Moje osobiste stanowisko i stanowisko Ukrainy jest następujące: jeśli lider Federacji Rosyjskiej weźmie w nim udział, to Ukrainy tam nie będzie - podkreślił cytowany przez Ukrinform Wołodymyr Zełenski.

Zełenski zaznaczył, że prezydent Indonezji w rozmowie telefonicznej ponowił w czwartek zaproszenie dla Ukrainy do wzięcia udziału w szczycie. - Dzisiaj ponownie zostaliśmy zaproszeni. Poczekamy i zobaczymy - zostało tylko kilka dni - powiedział prezydent Ukrainy.

Zełenski: Szczyt G20 to nie jest miejsce dla Rosji

Zełenski już wcześniej mówił, że szczyt G20 to nie jest miejsce dla Rosji. Powtórzył to w sobotę po tym, jak rosyjskie władze poinformowały, że zawieszają swój udział w tzw. inicjatywie zbożowej w związku z rzekomym ukraińskim "atakiem terrorystycznym na okręty Floty Czarnomorskiej i statki cywilne, które biorą udział w zabezpieczeniu korytarza zbożowego".

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

- Z Rosji wybrzmiało dosyć przewidywalne oświadczenie w sprawie tego, że ostatecznie burzy eksportową inicjatywę zbożową. Ale w rzeczywistości to nie jest ich dzisiejsza decyzja - mówił prezydent.

Rosja poinformowała we wtorek, że wznawia porozumienie z ONZ w sprawie eksportu zboża z czarnomorskich portów. Eksport zboża był zawieszony przez weekend.

Zobacz wideo "Logika działań dyktatorów, którzy postawili wszystko na jedną kartę jest inna, niż krajów demokratycznych"

Ukraińskie MSZ: Putin wydał rozkaz atakowania cywilów, nie ma dla niego miejsca na G20

Z kolei we wtorek rzecznik ukraińskiego MSZ Ołeh Nikołenko zaapelował, by odwołać zaproszenie dla Władimira Putina. Prezydent Rosji miał przyznać publicznie, że wydał rozkaz atakowania celów cywilnych w Ukrainie. 

"Putin przyznał publicznie, że nakazał ostrzały rakietowe przeciwko cywilom ukraińskim i infrastrukturze energetycznej. Ma ręce splamione krwią i nie można mu pozwolić, by zasiadał przy jednym stole z przywódcami światowymi" - napisał Nikołenko na Twitterze. 

"Zaproszenie dla Putina na szczyt  na Bali musi zostać wycofane, a Rosja musi zostać wypędzona z G20" - dodał.

"Jaka jest wartość dodana utrzymania Rosji w G20? Nie przyczynia się do globalnego wzrostu gospodarczego ani nie promuje pokojowego współistnienia i dobrobytu. Polityka zagraniczna Rosji dąży do osiągnięcia swoich celów śmiercią i zniszczeniem" - napisał w kolejnym wpisie szef ukraińskiego MSZ.

Szczyt G20 odbędzie się w połowie listopada na indonezyjskiej wyspie Bali.

Więcej o: