Korea Północna wystrzeliła 10 rakiet w kierunku Korei Południowej. Ta odpowiedziała

Korea Północna wystrzeliła co najmniej dziesięć rakiet w kierunku jednej z wysp Południa. Mieszkańcy wyspy zostali ewakuowani do schronów, a w całej Korei Południowej ogłoszono alarm.
Zobacz wideo Tak wyglądał powrót Rosjan z Korei Północnej. Dzieci i bagaże na pokład, a potem jazda po szynach

Rakiety wystrzelono około godz. 9:00 rano miejscowego czasu. Co najmniej dziesięć pocisków poleciało w stronę położonej na Morzu Japońskim wyspy Ullung-do, a jeden z nich po raz pierwszy od wielu lat przekroczył granicę morską między Północą a Południem. Rakieta spadła 26 km na południe od granicy. Mieszkańcom wyspy nakazano natychmiastową ewakuację do schronów, a w całej Korei Południowej wysłano na telefony komórkowe specjalne ostrzeżenia.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Ołena ZelenskaZełenska apeluje: Użyjcie technologii, aby pomóc w zatrzymaniu terroru Rosji

Korea Południowa reaguje na działania Korei Północnej

Władze Korei Południowej podniosły poziom zagrożenia i zapowiedziały reakcję na największy ostrzał z Północy od kilku lat, nazywając go "niedopuszczalnym naruszeniem granic". Prezydent zwołał też posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Trzy godziny po wystrzeleniu rakiet Korea Południowa odpowiedziała na ostrzał, wystrzelając trzy rakiety, które wylądowały w podobnej odległości po północnej części linii granicznej. Korea Północna w żaden sposób jeszcze nie zareagowała na działania Południa, jednak widać wyraźną eskalację konfliktu w tamtej części świata.

We wtorek Pjongjang zagroził Stanom Zjednoczonym oraz Seulowi "zdecydowaną odpowiedzią" na prowadzone przez Amerykanów i Koreańczyków z Południa wojskowe ćwiczenia.

28.10.2022, Rio de Janeiro, Jair Bolsonaro podczas telewizyjnej debaty prezydenckiej.Brazylia. Bolsonaro przemówił po wyborach. "Pokojowe protesty mile widziane"

Więcej o: