Francja. Biskupi przeciwni ustawie "o końcu życia". "Czerwona linia zostanie przekroczona"

- Czerwona linia zostanie przekroczona, jeśli zagłosujemy za aktywną pomocą w umieraniu, ponieważ będziemy żyć w społeczeństwie, które daje sobie prawo do zabijania - powiedział Eric de Moulins-Beaufort, przewodniczący Konferencji Biskupów Francji. W ten sposób duchowny odniósł się do nowej ustawy dot. eutanazji, która obecnie poddawana jest konsultacjom społecznym.
Zobacz wideo Michał Kołodziejczak: Politycy nas na ten kryzys nie przygotowali

Arcybiskup Eric de Moulins-Beaufort odniósł się do tematu ustawy o "końcu życia" w wywiadzie dla "Le Parisien", który ukazał się w weekend. Duchowny opowiedział się w nim za całkowitym wdrożeniem przyjętego sześć lat temu prawa Claeysa-Leonettiego, które określa okoliczności umożliwające pacjentowi podjęcie decyzji o zaprzestaniu leczenia.

- Zaskakujące jest to, że istnieje potrzeba przygotowania kolejnej. Proponuje zatem dalsze działanie w ramach obecnych ram prawnych, zamiast tworzenia nowych, a w szczególności wzmocnienie opieki paliatywnej, która jest niewystarczająco rozwinięta - powiedział.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Ataki na infrastrukturę krytyczną w Ukrainie80 procent mieszańców Kijowa bez wody po atakach Rosjan

"Czerwona linia zostanie przekroczona"

Eric de Moulins-Beaufort podkreślił w czasie rozmowy, że w kraju żyją także osoby samotne lub nieuleczalnie chorzy. - Jedynym rozwiązaniem, jakie ma im do zaoferowania społeczeństwo, będzie: "słuchaj, nic ci nie możemy zrobić, nie mamy pieniądze na rozwój opieki paliatywnej, więc najprostszą rzeczą byłoby, abyś zgodził się na śmierć". To byłoby przerażające - zaznaczył, dodając, że zdaniem Kościoła ustawa "o końcu życia" to "aktywna pomoc" w umieraniu.

- Czerwona linia zostanie przekroczona, jeśli zagłosujemy za aktywną pomocą w umieraniu, ponieważ będziemy żyć w społeczeństwie, które daje sobie prawo do zabijania. (...) Samobójstwo jest decyzją indywidualną, ale samobójstwo wspomagane staje się decyzją zbiorową. Czy nadal możemy budować społeczeństwo, gdy indywidualne pragnienie narzuca się wspólnemu dobru? Trochę martwi mnie ewolucja naszego społeczeństwa, w którym godność jest utożsamiana z autonomią. Bycie zależnym od innych jest również częścią naszej ludzkiej kondycji - powiedział abp Eric de Moulins-Beaufort, dodając, że "każde" życie się liczy.

Naslavcea - miejsce uderzenia odłamków rakietyFragment rosyjskiej rakiety spadł na Mołdawię. MSW wydało komunikat

Więcej o: