Fragment rosyjskiej rakiety spadł na Mołdawię. MSW o "specjalnych środkach ochrony"

Fragment rosyjskiej rakiety, która została zestrzelona przez system obrony przeciwlotniczej Ukrainy, spadł na terytorium Mołdawii. Mołdawskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydało komunikat w tej sprawie. Jak informuje, podjęło "specjalne środki ochrony".
Zobacz wideo "Putin postawił wszystko na jedną kartę. Dał ostatnią szansę generałom"

W poniedziałek rano fragment rakiety zestrzelonej przez ukraiński system przeciwlotniczy spadł na północny kraniec mołdawskiej wsi Naslavcea, położonej na granicy z Ukrainą.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Rosja. Na śmietniku znaleziono cynkowe trumny, w których przewożeni są polegli. Policja szuka winnychCynkowe trumny wyrzucone na śmietnik. Rosjanie w szoku. "Czy oni mają serca?"

Fragment rosyjskiej rakiety spadł na Mołdawię

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Mołdawii podkreśliło, że Ukraina przekazała informację o rosyjskim ataku 10 km od zapory Naslavcea. To prawdopodobnie fragment zestrzelonej tam rakiety dostał się na terytorium mołdawskie. "Ukraińskie władze ogłaszają, że nie ma niebezpieczeństwa powodzi" - podaje MSW. Jak dodaje, w związku ze zdarzeniem podjęte zostały "specjalne środki ochrony".

Służby nie odnotowały ofiar. Zniszczone zostały natomiast okna w kilku domach.

Przypomnijmy, 10 października nad Mołdawią przeleciała rosyjska rakieta, wymierzona w cel na terytorium Ukrainy. Po tym incydencie do mołdawskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych wezwano rosyjskiego ambasadora.

Ukraińskie władze poinformowały, że Rosjanie zaatakowali w poniedziałek kraj przeszło 50 pociskami manewrującymi. Na skutek ataku w części Kijowa nie ma prądu i wody.

Hakerzy okradli córkę byłego prezesa Gazprombanku (zdjęcie ilustracyjne)Rosja. Córka b. wiceprezesa Gazprombanku dała się oszukać na 49 mln rubli

Więcej o: