Truss odchodzi i mówi o swoich osiągnięciach. "Pomogliśmy milionom gospodarstw domowych"

- Pomogliśmy milionom gospodarstw domowych w zamrożeniu cen energii i pomogliśmy tysiącom firm uniknąć bankructwa - mówiła odchodząca premier Wielkiej Brytanii Liz Truss. W swoim ostatnim wystąpieniu wskazała, że jej rząd działał "pilnie i zdecydowanie".

- W krótkim czasie nasz rząd działał pilnie i zdecydowanie na rzecz ciężko pracujących rodzin i firm - mówiła była premier Wielkiej Brytanii Liz Truss w swoim ostatnim wystąpieniu. - Pomogliśmy milionom gospodarstw domowych w zamrożeniu cen energii i pomogliśmy tysiącom firm uniknąć bankructwa - dodała. - Odzyskujemy naszą niezależność energetyczną, więc nie jesteśmy dłużej uzależnieni od wahań globalnych rynków ani zagranicznych mocarstw - stwierdziła.

Liz Truss podkreśliła również konieczność wzmacniania zdolności obronnych. - Nasz kraj nadal mierzy się z silną burzą. Ale ja wierzę w Wielką Brytanię i wierzę w Brytyjczyków. Wiem, że przed nami są jaśniejsze dni - mówiła.

- Teraz, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, musimy wspierać Ukrainę w odważnej walce przeciw agresji Putina. Ukraina musi zwyciężyć, a my musimy nadal wzmacniać naszą obronność. Do tego dążyłam i życzę Rishiemu Sunakowi sukcesów dla dobra naszego kraju - dodała  Liz Truss.

Zobacz wideo Jak będzie wyglądała Wielka Brytania pod panowaniem Karola III?

Ustępująca premier została skrytykowana za brak przeprosin w swojej mowie pożegnalnej. Szkocka Partia Narodowa zarzuciła Truss, że nie była w stanie zmusić się choć do kilku słów przeprosin. BBC zauważa, że wystąpienie polityczki trwało zaledwie trzy minuty - o połowę mniej niż poprzedniego premiera Borisa Johnsona.  

Po pożegnalnym przemówieniu na Downing Street Liz Truss udała się do Pałacu Buckingham, by przekazać królowi, że odchodzi ze stanowiska premiera. Chwilę później Rishi Sunak otrzymał od monarchy misję utworzenia nowego rządu. Jego gabinet będzie musiał się zmierzyć z rosnącymi cenami energii, dziurą budżetową, wojną w Ukrainie, służbą zdrowia, inflacją, kwestią Irlandii Północnej i umowy brexitowej.

Rishi Sunak zostanie dziś premierem Wielkiej Brytanii. Wczoraj Konserwatyści wybrali go na szefa partii.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Kim jest Rishi Sunak?

Rishi Sunak ma 42 lata. Urodził się w Southampton, jego rodzina ma indyjskie korzenie. Jego ojciec był lekarzem, a matka prowadziła własną aptekę. Jak podkreśla polityk na swojej stronie internetowej, jego rodzice z oddaniem służyli lokalnej społeczności.

Rishi SunakDziś możemy poznać następcę Liz Truss. Kim jest faworyt Rishi Sunak?

Zdobył dyplom prestiżowego kierunku polityka, filozofia i ekonomia na Uniwersytecie Oksfordzkim. Studiował również na Stanford University w Stanach Zjednoczonych, gdzie ukończył studia Master of Business Administration (MBA). Był współwłaścicielem dużej firmy inwestycyjnej, która współpracowała m.in. z przedsiębiorstwami z Doliny Krzemowej.

W 2015 roku został po raz pierwszy wybrany posłem do Izby Gmin. Pełnił funkcję podsekretarza stanu w Departamencie Mieszkalnictwa, Społeczności i Samorządu Lokalnego. Był ministrem finansów podczas pandemii, przygotował bezprecedensowy program wsparcia dla biznesu i pracowników. Jego poglądy gospodarcze są bliskie wolnorynkowemu skrzydłu partii, w tradycji Margaret Thatcher. 5 lipca 2022 roku sprzeciwił się ówczesnemu premierowi Borisowi Johnsonowi i podał się do dymisji.

Katastrofa samolotu wojskowego w IrkuckuRosja. Wojskowy samolot rozbił się o budynek mieszkalny. Nie żyją piloci

Jest jednym z najbogatszych ludzi w kraju, znalazł się w zestawieniu "Lista Bogaczy" publikowanym każdego roku przez "Sunday Times".

Liz Truss rezygnuje z urzędu

W czwartek, po 45 dniach urzędowania, Liz Truss zrezygnowała ze stanowiska premierki Zjednoczonego Królestwa. - Nie mogę już sprawować mandatu i nie mogę sprawować władzy powierzonej mi przez Partię Konserwatywną - powiedziała, dodając, że chciała zapewnić Brytyjczykom stabilność w trudnych czasach. Jej reformy przyniosły jednak pogłębienie kryzysu gospodarczego na Wyspach Brytyjskich.

Dzień wcześniej w brytyjskim parlamencie musiała bronić się przed wezwaniami do złożenia dymisji. Przeciwko jej polityce buntowali się nawet członkowie jej własnej partii.

Więcej o: