Ukraińcy zbombardowali bazę kadyrowców w pobliżu Chersonia. Kadyrow ubolewa: Jestem bardzo niezadowolony

40 kadyrowców miało zginąć w wyniku ataku ukraińskich sił zbrojnych na ich bazę w obwodzie chersońskim w Ukrainie. Po ataku rakietowym Czeczeni, którzy wspierają Rosjan na froncie, opublikowali nagranie, na którym pokryci pyłem ranni pokazują swoje obrażenia i wzywają proroka, powtarzając "Allahu akbar".

Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły atak rakietowy na bazę kadyrowców w poniedziałek wieczorem. Agencja Unian cytuje ukraińskiego żołnierza Anatolija Stefana, który przekazał, że w wyniku ostrzału zginęło 40 wrogów, a ponad 60 osób zostało rannych.

Wiadomość o ataku na oddział Czeczenów podaje również Telewizja NEXTA, która do informacji dołączyła nagranie wykonane tuż po ataku. Widać na nich poranionych i obsypanych pyłem kadyrowców.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo "Putin postawił wszystko na jedną kartę. Dał ostatnią szansę generałom"

Wojna w Ukrainie. 40 ofiar ataku na bazę kadyrowców w pobliżu Chersonia

Do ataku na swoich ludzi niemal natychmiast odniósł się przywódca Czeczeni Ramzan Kadyrow. Na swoim kanale na Telegramie opublikował 13-minutowe nagranie audio, w którym grozi Ukraińcom i wzywa do zniszczenia ich miast.

Jeśli pocisk poleci w naszym kierunku, w stronę naszego regionu, wtedy zmieciemy ukraińskie miasta z powierzchni ziemi. Nie mogą nawet myśleć o strzelaniu w naszym kierunku

- grozi Kadyrow. - Ogłosiliśmy już stan wojenny... ale oni nie są onieśmieleni, strzelają - ubolewał nad działaniami Ukraińców lider Czeczenów. Bojownik po raz kolejny dał także wyraz swojemu krytycznemu nastawieniu do dowództwa rosyjskiej armii. - Jestem bardzo niezadowolony. Nasza odpowiedź jest słaba - stwierdził.

Na początku października Ramzan Kadyrow ostro skrytykował działania Rosjan podczas wojny w Ukrainie i utratę Łymanu. Obroną tego odcinka kierował dowódca Centralnego Okręgu Wojskowego, gen. Łapin, którego - według Kadyrowa - trzeba zdegradować do szeregowego i wysłać na pierwszą linię frontu, by "krwią zmył swoją hańbę".

Jak podaje ukraińska armia, Rosjanie ustawiają pozycje obronne na lewym brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim. Ukraińskie Siły Zbrojne przekazały, że w pobliżu miejscowości Hornostajiwka rosyjskie jednostki inżynieryjno-saperskie minują linię brzegową Dniepru. Pozostawiły jedynie niewielkie przejścia na wypadek odwrotu swoich wojsk z prawego brzegu rzeki.

Ponadto trwa ewakuacja mieszkańców okupowanego Chersonia. Do osad Heniczask i Skadowsk wywieziono personel banków oraz administracji okupacyjnej. Ewakuacji podlegają służby ratownicze i personel medyczny. Dodatkowo Rosjanie wstrzymali finansowanie szkół i przestali dostarczać żywność dla uczniów. Wzrosła liczba napadów na okolicznych mieszkańców i przypadków grabieży.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: