"Lolu, moja ukochana siostrzyczko". Setki osób na pogrzebie 12-latki, którą bestialsko zamordowano w Paryżu

Dziesięć dni po okrutnym morderstwie setki Francuzów zebrały się przed kościołem w Lillers w departamencie Pas-de-Calais, by pożegnać 12-letnią Lolę. Dziewczynka zginęła w Paryżu, wcześniej była torturowana i gwałcona. Zarzuty postawiono 24-letniej kobiecie.

W poniedziałek biskup miasta Arras Olivier Leborgne odprawił pogrzeb zamordowanej Loli. Rodzina 12-latki zdecydowała, że uroczystość będzie publiczna. Podkreślali, że chcą uczcić pamięć dziewczynki "w spokoju". 

Mamy nadzieję, że ci, którzy przyjdą, aby udzielić wsparcia, zrobią to bez oficjalnych znaków przynależności do organizacji politycznej

- powiedzieli rodzice Loli, których cytuje "Le Monde". Zaapelowali, aby imię, nazwisko i wizerunek ich dziecka nie było wykorzystywane do celów politycznych. Francuskie media transmitowały pogrzeb. W trakcie nabożeństwa przemawiał m.in. brat zamordowanej, Thibault.

Lolu, moja ukochana siostrzyczko, mam nadzieje, że mnie tam słyszysz. Odeszłaś za wcześnie. Nie zdążyłem ci powiedzieć, jak bardzo cię kocham. Mam nadzieję, że byłem wystarczająco obecny w twoim życiu. Będziemy tęsknić

- mówił.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Czy dyplomacja twitterowa Radosława Sikorskiego wykluczy go z szeregów PO?

Francja. Setki osób pożegnały zamordowaną 12-letnią Lolę

W poniedziałkowym pogrzebie zamordowanej Loli uczestniczyli minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin, sekretarz stanu ds. dzieci Charlotte Caubel oraz politycy ze Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen. Uroczystości towarzyszyły silne emocje. Dziesięć dni wcześniej zwłoki Loli odnaleziono w walizce przed blokiem w 19. dzielnicy Paryża. Od piątku tysiące ludzi składało tam kwiaty, paliło znicze, a ratusz je jej rodzinnym mieście wystawił księgę kondolencyjną.

Główną podejrzaną w sprawie morderstwa Loli jest 24-letnia kobieta cierpiąca na zaburzenia psychiczne. Kobieta została przesłuchana w poniedziałek tydzień temu. Jak podają francuskie media, oskarża się ją o gwałt i morderstwo osoby nieletniej poniżej 15. roku życia, a także tortury. Sąd nakazał tymczasowe aresztowanie kobiety.

24-latka złożyła obszerne wyjaśnienia. W trakcie zeznań raz przyznawała się do zbrodni, a innym razem zaprzeczała. Ostatecznie opisała, że sprowadziła 12-letnią Lolę do mieszkania swojej siostry, a następnie "popełniła zbrodnię o charakterze seksualnym oraz inne akty przemocy, które spowodowały śmierć dziewczynki". Ciało 12-latki ukryła w walizce. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
"Lolu, moja ukochana siostrzyczko". Setki osób na pogrzebie 12-latki, którą bestialsko zamordowano w Paryżu
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl