Wielka Brytania. Walka o fotel premiera rozpoczęta. Tajne spotkanie Borisa Johsona

Były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i były minister finansów w jego rządzie Rishi Sunak mieli potajemnie spotkać się w sobotę - podaje CNN. Obaj są głównymi kandydatami w wyścigu o fotel premiera po rezygnacji Liz Truss.

To było najkrótsze urzędowanie premiera Wielkiej Brytanii w historii. Liz Truss zrezygnowała ze stanowiska w ubiegły czwartek po zaledwie 45 dniach. Truss twierdziła, że chciała zapewnić Brytyjczykom stabilność w trudnych czasach. Jej reformy przyniosły jednak pogłębienie kryzysu gospodarczego na Wyspach Brytyjskich.

Brytyjskie media i eksperci spodziewają się, że zastąpić ustępującą premierkę może Boris Johnson. Drugim kandydatem jest Rishi Sunak, który w rządzie Johnsona pełnił rolę ministra finansów. Żaden z polityków nie ogłosił jednak jeszcze oficjalnie, iż zamierza ubiegać się o urząd. Na razie o udziale w walce o przywództwo w Partii Konserwatywnej (co jest równoznaczne z premierostwem) poinformowała jedynie liderka Izby Gmin Penny Mordaunt.

Politycy, którzy chcą zastąpić Liz Truss, muszą do poniedziałku do godziny 14 uzyskać 100 głosów od konserwatywnych ustawodawców. Rishi Sunak, były minister finansów, zdobył je już w piątek wieczorem.

 Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl 

Tajne spotkanie Johnsona z Rishim Sunak'iem

Brytyjska agencja informacyjna PA Media, cytowana przez CNN, opisuje, że w sobotę Boris Johnson i Rishi Sunak mieli odbyć tajne spotkanie, które trwało do późnego wieczora.

Choć początkowo tamtejsze media spekulowały o ich porozumieniu, to teraz twierdzą, że do konsensusu jednak nie doszło. Według redaktora politycznego "Timesa", Stevena Swinforda Johnson miał przekazać swoim zwolennikom, że jest jedynym kandydatem z mandatem demokratycznym.

Liz TrussLiz Truss rządziła 45 dni. Będzie pobierać DUŻY dodatek. Dożywotnio

Wielka Brytania. Dlaczego Liz Truss odeszła?

Liz Truss od wielu dni zmagała się z buntem we własnej partii. Na jej program gospodarczy fatalnie zareagowały rynki finansowe: wzrosły raty kredytów hipotecznych, osłabił się funt, Międzynarodowy Fundusz Walutowy wydał ostrzeżenie dotyczące stabilności finansów, interweniować musiał niezależny bank centralny.

W końcu na wolnorynkowy plan, skupiający się na obniżkach podatków (głównie dla najbogatszych), negatywnie zareagowali też politycy prosocjalnego skrzydła Partii Konserwatywnej. W efekcie to wielkie zamieszanie i presja otoczenia doprowadziły do odejścia Truss ze stanowiska. 

Brytyjska prasaBrytyjska prasa komentuje odejście Liz Truss. "Sałata się raduje", "BOJO wróci?"

Więcej o: