Białoruski opozycjonista: Oficerowie nie przysięgali Łukaszence, oni przysięgali Białorusi

Na Białorusi dochodzi do ucieczek oficerów. - Część z nich założyła organizację BiałPol, która się znajduje w Warszawie i pełni funkcję służby specjalnej małej Białorusi - powiedział na antenie TVN24 BiS Franak Wiaczorka, białoruski opozycjonista.

Jak przekazała niezależna białoruska gazeta "Nasza Niwa", pod koniec września z Białorusi uciekł wysokiej rangi oficer elitarnej jednostki Alfa KGB, która między innymi tłumiła powyborcze protesty w 2020 roku.

Rzecznik prasowy KGB Białorusi Andrej Jarosz informował, że mężczyzna jest byłym oficerem zwolnionym ze służby na początku sierpnia za udział w "oszustwach". Miał nielegalnie zarobić 30 tysięcy dolarów. W jego sprawie ma być wszczęte śledztwo.

To nie pierwszy przypadek ucieczki z kraju przedstawiciela białoruskiego aparatu bezpieczeństwa. "Nasza Niwa" przypomina, że od początku 2020 roku wielu członków sił bezpieczeństwa odmówiło służby reżimowi Łukaszenki, część z nich przeszła do otwartej opozycji, są wśród nich m.in. wyżsi funkcjonariusze służb specjalnych i MSW.

Białoruski opozycjonista o ucieczkach oficerów: Najwięcej uciekło w 2020 roku

W rozmowie z TVN24 BiS Franak Wiaczorka, bliski współpracownik Swiatłany Cichanouskiej potwierdził tę informację. - Najwięcej ludzi uciekło w 2020 roku, setki oficerów uciekły na Litwę i do Polski - powiedział Wiaczorka  - Część z nich założyła organizację BiałPol, która się znajduje w Warszawie i pełni funkcję służby specjalnej małej Białorusi - dodał.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Współpracownik Cichonauskiej podkreślił, że do ucieczek dochodziło również po ataku Rosji na Ukrainę. - Wiemy o kilkudziesięciu oficerach służb specjalnych, również tych, którzy 24 lutego byli na granicy i teraz się z nami dzielą informacjami na temat tego, co dzieje się w wojsku - dodał.

Przekazał również, że w związku z próbami ucieczek wielu wojskowych trafiło do więzienia. - Niedawno rozmawialiśmy z adwokatem, który powiedział nam, że w więzieniach przebywa wielu oficerów - wyjaśnił.

Franak Wiaczorka: Oficerowie przysięgali Białorusi, a nie Łukaszence

Wiaczorka poinformował, że w związku z problemami w białoruskim KGB zdecydowano się na zmianę struktur. Teraz służby są pod osobistym kierownictwem prezydenta.

Zobacz wideo Cichanouska: Nie może być wolnej Białorusi bez wolnej Ukrainy

- W siłach zbrojnych nie brakuje ludzi, którzy są lojalni wobec Rosji i Łukaszenki, ale oficerowie stojący przy granicy z Ukrainą, tam są ludzie bardziej prodemokratyczni. Tym ludziom Łukaszenka może ufać tylko do pewnego momentu. Oni nie przysięgali Łukaszence, oni przysięgali Białorusi. Jak tylko oni zobaczą, że Łukaszenka przegrywa, że Ukraina wygrywa, a Putin słabnie, oni bardzo szybko zmienią zdanie i przejdą na stronę sił demokratycznych - ocenił Wiaczorka.

Według białoruskiego opozycjonisty od 86 do nawet 90 proc. Białorusinów jest przeciwko włączeniu się do wojny, a tylko około trzech proc. jest za. - Oczywiście są ludzie, którzy sympatyzują z Rosją, ludzie oglądający telewizję rosyjską czy Łukaszenkowską, ale ich jest niewielu. Dzięki niezależnym mediom i białoruskim siłom demokratycznym rośnie poparcie dla Ukrainy - mówił.

Więcej o: