Władimir Putin chwycił za broń i sprawdził mundury. "Naczelny Wódz kontroluje" [WIDEO]

Władimir Putin pojawił się ostatnio na poligonie wojskowym, gdzie sprawdził przygotowanie poborowych do wojny w Ukrainie. Rosyjski dyktator chwycił też za broń. Z propagandowej wizyty wynika, że żołnierzom niczego nie brakuje. Inny obrazek wyłania się z nagrań, które umieszczają sami żołnierze wysłani na front.

W rosyjskich mediach propagandowych można przeczytać, że w czwartek 20 października "Naczelny Wódz skontrolował koordynację bojową" jednostek, które mogą zostać wysłane na wojnę w Ukrainie - zwaną przez Kreml "specjalną operacją wojskową". Władimir Putin odwiedził poligon wojskowy Zachodniego Okręgu Wojskowego w obwodzie riazańskim, gdzie osobiście sprawdził poziom szkolenia poborowych. 

Zobacz wideo "Putin postawił wszystko na jedną kartę. Dał ostatnią szansę generałom"

Rosja. Władimir Putin na poligonie wojskowym. Dyktator sprawdził mundury i broń

Propagandowe nagrania i zdjęcia pojawiły się w rosyjskich mediach i na portalach społecznościowych. Władimir Putin w otoczeniu fotoreporterów i dziennikarzy maszerował w asyście żołnierzy i ich dowódców oraz ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu. Kontrola, jak można się spodziewać, przebiegła bez zarzutów, a z materiału wynika, że żołnierzom na froncie niczego nie brakuje. 

Propaganda mocno kontrastuje z rzeczywistością. Na nagraniu udostępnionym przez jednego z rekrutów pod koniec września widać garnizon, którego dowódca wymienia zmobilizowanym elementy ekwipunku, w który wyposażyć się muszą sami żołnierze wysyłani na front. Chodziło m.in. o śpiwory, karimaty czy materace turystyczne. Rosjanie kpią też ze składanych hełmów czy nagrań, na których widać, jak żołnierze owijają stopy szmatami, ponieważ nie mają skarpetek. 

Rosjanie pokazali, jaki sprzęt dostają na frontRosja. Pokazali sprzęt, który dostali. "W tym g**nie nas wysyłają"

Na oficjalnych zdjęciach można z kolei zobaczyć rekrutów wyposażonych w najnowszy sprzęt. Rosyjski dyktator sprawdził umundurowanie wojskowych, w który skład rzekomo wchodzą buty, karimaty, śpiwory czy kalosze, nie mówiąc już o goglach czy hełmach. Wszystko to zostało dokładnie udokumentowane przez dziennikarzy. 

Przeczytaj więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Putin podziwiał, jak nowi rekruci odpierają "natarcie powietrzne" i prowadzą ciężkie pojazdy

Następnie Putin i Szojgu obejrzeli ćwiczenia praktyczne dotyczące szkolenia taktycznego i umiejętności strzeleckich. Sprawdzili też przygotowanie medyczne żołnierzy. Agencja TASS napisała, że Putin obserwował, jak dopiero co zmobilizowani żołnierze pokonują "natarcie powietrzne" czy prowadzą ciężkie pojazdy opancerzone. Dyktator sprawdził też broń, z jakiej żołnierze uczą się "różnych metod strzelania". 

Zachodnie media zauważają, że żołnierze najpewniej nie otrzymali ostrej amunicji. Powodem mają być ostatnie wydarzenia na poligonie w Biełgorodzie, gdzie dwóch napastników otworzyło ogień do rekrutów. Oficjalnie podano, że zginęło 11 osób, a 15 zostało rannych. Nieoficjalnie mówi się natomiast o 22 ofiarach i 16 rannych.

W tym szczegółowo przygotowanym obrazku doszło także do wpadki. Na nagraniach słychać strzały oddawane przez rekrutów, w których broni nie było magazynków. Najpewniej chodziło o bezpieczeństwo Szojgu, który ma obawiać się zamachu na swoje życie.

Rosyjskie wojsko w Ukrainie - zdjęcia z MON RosjiRosja zużywa rezerwy w tempie, "którego nie są w stanie utrzymać"

Więcej o: