USA o "desperackiej taktyce Putina". Joe Biden: Jest w niewiarygodnie trudnym położeniu

Prezydent USA Joe Biden w środę odniósł się do wprowadzonego przez Władimira Putina stanu wojennego na okupowanych terytoriach Ukrainy. - Putin jest w niewiarygodnie trudnym położeniu - powiedział amerykański prezydent. Zastępca rzecznika Departamentu Stanu Vedant Patel ocenił z kolei taktykę Putina jako "desperacką".

Według amerykańskiego prezydenta Joe Bidena decyzja Władimira Putina o wprowadzeniu stanu wojennego na okupowanych terenach świadczy jedynie o jego rozpaczliwie i niewiarygodnie trudnym położeniu. Jak ocenił, Putin próbuje zastraszyć obywateli Ukrainy

Zobacz wideo "Putin postawił wszystko na jedną kartę. Dał ostatnią szansę generałom"

Biden o Putinie: Jedynym dostępnym dla niego narzędziem jest brutalne traktowanie obywateli Ukrainy 

- Sądzę, że Władimir Putin znalazł się niewiarygodnie trudnym położeniu […], wygląda na to, że jedynym narzędziem, jakim dysponuje, jest brutalne traktowanie poszczególnych obywateli w Ukrainie i próbowanie zastraszenia ich, by skapitulowali - powiedział 19 października Joe Biden cytowany przez CNN

Z kolei zastępca rzecznika Departamentu Stanu, Vedant Patel stwierdził, że wprowadzenie przez Putina stanu wojennego to "desperacka taktyka, by kontrolować te regiony siłą". - Nikogo nie powinno dziwić, że Rosja ucieka się do desperackich taktyk, próbując wymusić kontrolę na tych obszarach - powiedział podczas konferencji prasowej. 

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała 50-latkęSłużby zatrzymały organizatorkę pseudoreferendum. Zbierała głosy

Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

- Prawda jest taka, że Ukraińcy nie chcą Rosjan w tych regionach i sprzeciwiają się inwazji Rosji i przejęciu siłą terytorium Ukrainy - dodał. Podkreślał, że "bez względu na to, co zrobi i powie Kreml - Krym, Donieck, Chersoń, Ługańsk i Zaporoże należą do suwerennego terytorium Ukrainy. 

Putin wprowadził stan wojenny. "Rosja nie czuje się pewnie na tych terenach"

W środę Władimir Putin, przemawiając przez łącze wideo na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, ogłosił, że od czwartku 20 października na terytoriach anektowanych obwodów na południu i wschodzie Ukrainy wprowadzony zostaje stan wojenny. Przypomnijmy, chodzi o obwody: doniecki, ługański, zaporoski i chersoński, które zostały nielegalnie anektowane i nie należą do Rosji. 

- Ta decyzja jest formalnością i potwierdzeniem stanu faktycznego na tych terenach, ale też przyznaniem, że Rosja nie czuje się pewnie na tych terenach - ocenia w rozmowie z Gazeta.pl Tadeusz Iwański, kierownik Zespołu Ukrainy, Białorusi i Mołdawii Ośrodka Studiów Wschodnich. Więcej na ten temat:

Władimir Putin podczas uroczystego i bezprawnego ogłoszenia aneksji czterech obwodów Ukrainy. Rosja, Moskwa, 30 września 2022 r."To kłóci się ze "specjalną operacją". Analityk OSW o decyzji Putina

Więcej o: