Czeska policja szuka tego mężczyzny. Ma "chorobę zakaźną" i zbiegł ze szpitala

Policja z Moraw ogłosiła poszukiwania mężczyzny, który "cierpi na poważną chorobę zakaźną" i uciekł ze szpitala w czeskim Novém Meste. Mężczyzna jest obcokrajowcem, jednak kraj jego pochodzenia nie jest podawany w komunikatach. Według policji może się on kierować w pobliże miejscowości położonej niedaleko od polskiej granicy.

Jak podaje czeska policja, zakażony wyszedł ze szpitala w Novém Meste na Morave we wtorek 18 października około godziny 15. Funkcjonariusze dodają, że mężczyzna jest obcokrajowcem i apelują o to, by unikać kontaktu z chorym. 

Zobacz wideo Skoki. 53-latek ominął samochody stojące przed przejazdem kolejowym, wyłamał półzaporę i zderzył się z pociągiem

Czechy. Trwa obławę na mężczyznę, który uciekł ze szpitala. Ma zaraźliwą formę gruźlicy

Z ustaleń TV Nova, zbiegły ze szpitala mężczyzna jest chory na zaraźliwą formę gruźlicy zwaną "otwartą". Kontakt z pacjentem jest niebezpieczny dla każdej osoby, którą napotkał. Rzeczniczka czeskiej policji Dana Cirtková zaapelowała, by każdy, kto rozpozna mężczyznę, nie tylko zgłosił tę informację na policję, ale i zastosował środki ochrony przed zakażeniem. 

Funkcjonariusze nie wyjaśniają jednak, w jaki sposób chory wydostał się z placówki medycznej. Wiadomo też, że jest obcokrajowcem, jednak jego narodowość nie została podana do informacji publicznej. Według ustaleń śledczych mężczyzna może kierować się w pobliże Pardubic, do miejscowości Dolni Ujezd - miejscowość ta znajduje ok. 90 km od granicy z Polską.

Przeczytaj więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Zachodniopomorskie. Ata w szpitalu wojewódzkim w SzczeciniePacjent zaatakował nożem personel szpitala. Napastnik nie żyje

"Otwarta" gruźlica nazywana jest też "suchotami" lub "tuberkulozą"

Gruźlica otwarta, czyli tuberkuloza, powodowana jest przez bakterie - prątki gruźlicy czy prątki Kocha. Mimo tego że od lat 20. zeszłego wieku istnieje skuteczna szczepionka przeciw gruźlicy, to choroba ta nadal jest jedną z najgroźniejszych chorób epidemiologicznych na świecie. Gruźlica jest tak bardzo niebezpieczna, ponieważ bakterie atakują tkanki i mogą prowadzić do problemów z działaniem ośrodkowego układu nerwowego, układu limfatycznego, układu kostno-stawowego, moczowo-płciowego oraz uszkadzać skórę i naczynia krwionośne.

W przeszłości gruźlica była nazywana "suchotami" i w bardzo szybkim czasie doprowadzała organizm chorego do ciężkiego wyniszczenia. Chorzy skarżą się na gorączkę i utratę masy ciała, stają się bardzo bladzi i może się u nich pojawiać krwioplucie. 

RTG klatki piersiowej. Obraz nieprawidłowy (gruźlica)"Mąż nie chciał się leczyć. Przymusu nie było. Zaraził nas wszystkich"

Mimo szczepień, rozwiniętej profilaktyki i coraz lepszych leków, gruźlica nadal jest poważnym problemem zdrowotnym na świecie. Obecnie spotykane są też bardziej zaawansowane postaci tej choroby. Z danych WHO wynika, że w 2018 roku gruźlica była w pierwszej 10. przyczyn zgonów na świecie. Ponad połowa z chorych (59 proc.) to mieszkańcy Azji, a największy odsetek zakażeń na liczbę mieszkańców przypada dla Afryki subsaharyjskiej. Gruźlica MDR-TB (wielolekooporna) atakuje najczęściej mieszkańców Chin, Indii, Rosji, Pakistanu i RPA. Choroba ta występuje też w państwach Ameryki Południowej, ale też w krajach z basenu Morza Śródziemnego. 

Osoby, które zaszczepiły się przeciwko gruźlicy, również mogą zakazić się tą chorobą. W ich przypadku jednak do zakażenia dochodzi dopiero w sytuacji kilkugodzinnego przebywania w jednym pomieszczeniu z chorym, a nie w sytuacji przelotnego kontaktu, jak jest w przypadku osób nieszczepionych. 

Szczepionka na COVID-19Choroby, o których prawie zapomniałeś dzięki szczepionkom. Mogą powrócić, jeśli zaniechamy szczepień

W Polsce w 2017 roku na gruźlicę zachorowało 5 787 osób. Współczynnik zapadalności na tę chorobę wyniósł 15 przypadków na 100 000 osób i jest to wynik wyższy, niż średnia w krajach Unii Europejskiej. Dla porównania, w Niemczech wynik ten wynosi 7,5; w Czechach - 5,4, a w Słowacji - 4,8. Gorszy niż Polska współczynnik mają m.in. Bułgaria, Estonia, Litwa, Łotwa, Portugalia i Rumunia.

Więcej o: