Rosyjscy rekruci odsyłani do domu. "Tylko jedno w głowie mają". Jest to wódka

W mediach społecznościowych coraz częściej widać obrazki pijanych Rosjan, którzy zostali zrekrutowani do wojska. Niektórzy z nich tak bardzo "świętują" mobilizację, że od razu są wysyłani do domów. Dzięki swojemu pijaństwu udaje im się uniknąć wysłania na front.

Alkohol "uratował" przed mobilizacją rekrutów z rejonu Zabajkala. Niedoszli żołnierze od dnia otrzymania informacji o mobilizacji mieli pić alkohol w ogromnych ilościach. Upojenie alkoholowe było na tyle duże, że zamiast do jednostek szkoleniowych trafili do własnych domów. Emerytowany wojskowy i rosyjski polityk Andriej Guruliew potwierdził tę informację w rozmowie z kanałem telewizyjnym Czita. 

Zobacz wideo Gen. Bieniek: Zmienił się dowódca sił rosyjskich, który jest znany z okrutnych metod walki

Rosjanie "ratują się" przed mobilizacją alkoholem. "Od rana do wieczora chodzą sini na twarzy"

Andriej Guruliew dodał jednak, że tacy poborowi - chociaż wysłani do domu - zostają poddani przymusowemu leczeniu. Polityk nie zdradził jednak, jak dużo rekrutów zostało zdemobilizowanych z powodu nadmiernego spożycia alkoholu. Potwierdził jednak, że alkoholizm jest jednym z powodów, dlaczego rosyjska mobilizacja nie przebiega tak, jak zakładano. 

- Problem istnieje. Są tacy, z którymi inni zmobilizowani nie chcą wykonywać wspólnych zadań. Oni od rana do wieczora chodzą sini na twarzy i w głowie mają tylko jedno: jak wyskoczyć po flaszkę - powiedział Andriej Guruliew, cytowany przez dziennik "Kommiersant". Problem jest na tyle duży, że władze niektórych regionów ograniczyły godziny sprzedaży alkoholu w sklepach

Przeczytaj więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Rosyjskie wojsko w Ukrainie - zdjęcia z MON RosjiRosja zużywa rezerwy w tempie, "którego nie są w stanie utrzymać"

"Po co jedziemy? Dokąd jedziemy? Ku**a wie!"

Pijaństwo rosyjskich żołnierzy udokumentowane jest na różnych nagraniach, które pojawiają się w mediach społecznościowych. Widać na nich najczęściej bardzo młodych mężczyzn, którzy zostali wezwani na wojnę w Ukrainie w ostatnim poborze. "Kolejna grupa zmobilizowanych Rosjan upiła się w ciągu kilku godzin. 'Po co jedziemy? Dokąd jedziemy? Ku**a wie!'" - napisał w połowie września dziennikarz Tadeusz Giczan. 

Białoruski kanał NEXTA również udostępnił nagranie, na którym widać mężczyzn wychodzących z autokaru. Zbierają się oni nieopodal i zaczynają pić alkohol z papierowych kubków. "Zmobilizowani świętują otrzymanie 'trumiennych' pieniędzy" - napisał portal. 

W Rosji alkoholizm jest dużym problemem. Niemal co dziesiąty Rosjanin powyżej 15. roku życia jest już uzależniony od alkoholu. Co piąty Rosjanin cierpi też na konsekwencje nadużywania trunków. 

Synowie Ramzana Kadyrowa w UkrainieNieletni synowie Kadyrowa pozują z bronią. W Ukrainie jest też córka

Więcej o: