Wojna w Ukrainie. Blinken: Agresja Rosji zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu. "Miliony w obliczu głodu"

Rosyjska agresja na Ukrainę jest kolejnym, po pandemii COVID-19, wyzwaniem gospodarczym zagrażającym bezpieczeństwu żywnościowemu - stwierdził sekretarz stanu USA Antony Blinken. "Miliony stają w obliczu głodu" - dodał.

"Na początku 2022 roku ponad 190 milionów ludzi znalazło się w warunkach ostrego braku bezpieczeństwa żywnościowego. Wojna w Ukrainie może zwiększyć tę liczbę o kolejnych 70 milionów ludzi. Miliony stają w obliczu głodu i niedożywienia" - napisał 16 października Antony Blinken w komunikacie z okazji Światowego Dnia Żywności.

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Co ulegnie zmianie w kwestiach pomocy innym krajom? Ekspert wyjaśnia

Wojna w Ukrainie, pandemia, wysokie ceny energii i nawozów napędzają głód

Antony Blinken podkreślił, że wpływ globalnej pandemii COVID-19, rosnąca presja kryzysu klimatycznego, wysokie ceny energii i nawozów oraz konflikty zbrojne, w tym brutalna wojna Rosji w Ukrainie, zakłóciły łańcuchy produkcji i doprowadziły do gwałtownego spadku dostaw żywności, zwłaszcza dla najbardziej wrażliwych grup ludności. 

"Konflikty napędzają głód bez sumienia, ponieważ przemoc uniemożliwia dotarcie żywności do najbardziej potrzebujących. Zakłócenia pandemiczne w łańcuchach dostaw zdestabilizowały systemy żywnościowe. Wysokie ceny i problemy z dostępnością zmniejszają zużycie nawozów" - czytamy w komunikacie sekretarzu stanu USA.

"Od susz w Rogu Afryki [Półwysep Somalijski - red.] po powodzie w Pakistanie widzimy również, jak zmiany klimatyczne stanowią poważne zagrożenie dla naszych dostaw żywności. Niektóre części Somalii są zagrożone głodem po raz drugi w ciągu nieco ponad dekady" - oświadczył Blinken.

Siergiej Szojgu (zdjęcie ilustracyjne)Szojgu ma nieślubną córkę na Litwie. Byłej kochance grozi deportacja

Ukraina w ścisłej czołówce pod względem sprzedaży żywności

Przypomnijmy, Ukraina należy do ścisłej światowej czołówki pod względem sprzedaży żywności: odpowiada za połowę eksportu oleju słonecznikowego, kukurydzy, pszenicy. Jest też liczącym się dostawcą jęczmienia i rzepaku.

Jak pisał Ośrodek Studiów Wschodnich, rosyjska agresja wywołała trudności w przeprowadzeniu kampanii siewnej. "Pierwsza jej faza miała miejsce jesienią ubiegłego roku, kiedy zasiano 7,7 mln ha zbóż ozimych (pszenica, jęczmień) i 1,2 mln ha ozimego rzepaku. Obecnie największe wyzwanie dotyczy prowadzenia prac rolnych w warunkach wojny. Władze w Kijowie od początku marca wielokrotnie wzywały do rozpoczęcia kampanii wszędzie, gdzie to możliwe, w tym na terenach okupowanych" - czytamy.

Susza / zdjęcie ilustracyjneRolnicy chcą wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. "Ziarno się usmażyło"

Więcej o: