Wojna w Ukrainie. Zaporoże i Nikopol pod ostrzałem. Eksplozja w pobliżu Kijowa

"Terroryści po raz kolejny obudzili miasto swoimi cholernymi pociskami" - napisał na Telegramie sekretarz Rady Miejskiej Zaporoża Anatolij Kurtew. "Ucierpiały obiekty infrastruktury. Wybuchł pożar. Na miejscu pracują ekipy ratowników. Szukamy poszkodowanych. Według wstępnych informacji działały również siły obrony powietrznej" - przekazał.

Szef władz obwodu zaporoskiego Ołeksandr Staruch przekazał, że Rosjanie w nocy przeprowadzili nalot na miasto czterokrotnie za pomocą dronów oraz wystrzelili 10 pocisków S-300. "Wiele obiektów infrastruktury energetycznej i przemysłowej zostało zniszczonych. Zbieramy informacje o ofiarach" - podał.

"Terroryści po raz kolejny obudzili miasto swoimi cholernymi pociskami" - napisał z kolei na Telegramie sekretarz Rady Miejskiej Anatolij Kurtew - "Ucierpiały obiekty infrastruktury. Wybuchł pożar. Na miejscu pracują ekipy ratowników. Szukamy poszkodowanych. Według wstępnych informacji działały również siły obrony powietrznej".

Wojska rosyjskie nasiliły ostrzały Zaporoża pod koniec września i pierwszej połowie października. W tym czasie w bombardowaniach dzielnic mieszkalnych zginęło kilkadziesiąt osób, a prawie 200 zostało rannych.

W nocnych atakach ucierpiał również Nikopol, ostrzeliwany Gradami, Uraganami i ciężką artylerią. "Rosjanie przez całą noc terroryzowali obwód nikopolski" - napisał w serwisie Telegram szef administracji obwodu dniepropietrowskiego Walentyn Rezniczenko. Ucierpieć miały gminy Nikopol, Marganiec i Czerwonohryhorówka. Na sam Nikopol według szefa obwodu, miało w nocy spaść około 50 pocisków. W rezultacie bombardowań uszkodzonych jest ponad 10 bloków wielopiętrowych i domów prywatnych, sklepy, biura i samochody - informuje szef obwodu. W wyniku ostrzału Nikopola dwie osoby zostały ranne. To 35-letni mężczyzna i 42-letnia kobieta. Oboje trafili do szpitala.

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie na stronie głównej Gazeta.pl

Lokalne media, które cytuje niezależny portal Nexta, informują o ogłoszonym w całej Ukrainie alarmie przeciwlotniczym. Pojawiają się również doniesienia o eksplozji pod Kijowem, do której miało dojść jeszcze przed ogłoszeniem alarmu. "Służby działają, są na miejscu. Jak dotąd nie ma informacji o ofiarach" - poinformował gubernator obwodu Ołeksij Kułeba. W kolejnym wpisie zaapelował także do mieszkańców, by nie publikowali zdjęć ani nagrań z miejsca uderzeń. "Od tego zależy nasze bezpieczeństwo" - pisze Kułeba.

Ukraińskie samoloty przeprowadziły 13 ataków na pozycje wroga na południu kraju

Jak wynika z najnowszych informacji ukraińskiego Sztabu Generalnego, obrońcy odparli szturm Rosjan w Donbasie. Odparto także 13 szturmów Rosjan. Ci na lądzie atakowali w obwodzie donieckim. Podobnie jak w ostatnich tygodniach, główne uderzenia kierowali na okolice Bachmutu i na miejscowości na zachód od Doniecka. Rosyjskie straty są tam znaczące, a mimo tego dowództwo nie rezygnuje z działań ofensywnych.

"Sytuacja w kierunku Południowego Bugu jest dość napięta, ale pod kontrolą. Wróg prowadzi aktywną obronę i stara się utrzymać zajęte linie. W ciągu dnia nieprzyjaciel ostrzeliwał nasze wojska za pomocą samolotów, MLRS, artylerii polowej i moździerzy. W celu ustalenia pozycji naszych wojsk i dostosowania ognia artyleryjskiego nieprzyjaciel zintensyfikował rozpoznanie powietrzne, zwłaszcza w rejonie Basztanki i Berysławia" - czytamy w raporcie Sił Zbrojnych Ukrainy.

Ostatniego wieczora siły rosyjskie wystrzeliły kilkanaście pocisków Grad i Uragan MLRS w okolicach Nikopola w obwodzie dniepropietrowskim. Według wstępnych informacji nikt nie został ranny. Rosjanie atakowali również sześciokrotnie okolice wsi Dawydiw Brid w obwodzie chersońskim.

Zobacz wideo Gen. Bieniek: Zmienił się dowódca sił rosyjskich, który jest znany z okrutnych metod walki

Ukraińskie Siły Powietrzne odpowiedziały 13 nalotami, m.in. na umocnienia wroga, obszary koncentracji siły roboczej, broni i sprzętu, w szczególności na pozycje obrony przeciwlotniczej, punkty kontrolne i składy amunicji.

Potwierdzono zniszczenie dwóch samobieżnych haubic Msta-S, dwóch wyrzutni rakiet Grad, działa samobieżnego Pion, czterech pojazdów opancerzonych, a także magazynu z amunicją w obwodzie berysławskim. Zabitych miało zostać 18 rosyjskich wojskowych.

Zełenski: Prace rekonstrukcyjne w regionach po ostatniej serii rosyjskich ataków

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w najnowszym przemówieniu poinformował, że trwa rekonstrukcja miejsc zniszczonych w efekcie niedawnej serii ataków rakietowych dokonanych przez Rosjan.

- W większości regionów przywrócono techniczną możliwość dostaw energii elektrycznej. Chociaż w niektórych miastach i okręgach przedsiębiorstwa energetyczne nadal są zmuszone do stosowania wyłączeń stabilizacyjnych - przekazał. - Piętnaście obiektów, które chcieli zniszczyć rosyjscy terroryści, zostało już całkowicie odrestaurowanych. Pozostałe będziemy przywracać - zapowiedział.

- Zwracam uwagę, drodzy Ukraińcy, proszę, nadal trzeba ograniczać zużycie energii w godzinach szczytu, aby cały system energetyczny pracował stabilnie. To także element ochrony naszego państwa - podkreślił Wołodymyr Zełenski.

Więcej o: